IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Sala do nauki języka niemieckiego


Share | 
 

 Sala do nauki języka niemieckiego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Sala do nauki języka niemieckiego   Wto Lip 26, 2016 5:24 pm



Sala do nauki języka niemieckiego

Każdy paryżanin chcący nauczyć się języka niemieckiego może zapisać się na bezpłatne lekcje, które odbywają się w instytucie we wtorki i czwartki o godzinie szesnastej. Prowadzi je przybyły z Niemiec profesor, kulturalny i oczytany człowiek, który sprawiałby miłe wrażenie, gdyby nie opaska ze swastyką na jego ramieniu i fotografia Hitlera stojąca na biurku. Mimo to jego lekcje cieszą się popularnością, a niewielka sala na parterze instytutu, w której urzęduje profesor Heinz, punktualnie zapełnia się paryżanami. Mimo to część z nich zajmuje miejsca nieco nerwowo, rozglądając się na boki, jak gdyby wstydzili się, że tu są.
Nie ulega jednak wątpliwości, że zgodnie z przysłowiem dobrze jest znać język wroga.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Sala do nauki języka niemieckiego   Pon Sty 02, 2017 11:34 am

kwiecień; przed wszystkim

Pigmenty czerwieni wstydu szczypały moje policzki, gdy stałem tuż przed wejściem do Instytutu Niemieckiego, tocząc bitwę z samym sobą i zastanawiając się, jak może zostać odebrane przez innych (od niedawna za tym pojęciem kryło się naprawdę wiele niedopowiedzeń) paradowanie w takim miejscu - wśród paryskiego bukietu zdrajców, donosicieli oraz kolaborantów. A także - co najgorsze - wśród licznie zgormadzonych w tym miejscu nazistów.
Z drugiej strony nie mogłem przecież notorycznie polegać jedynie na Schmittach i bezustannie prosić ich o pomoc - ba, ten proces powinien się w końcu odwrócić; musiałem zacząć spłacać dług, który u nich zaciągnąłem (i tak naprawdę wciąż zaciągałem - każdego dnia); a prośba o pomoc w nauce języka wroga z całą pewnością nie byłaby dobrym krokiem - zamiast przybliżyć mnie do mojego postanowienia, oddaliłaby mnie od niego. I to drastycznie.
Poza tym tak bardzo odciąłem się od ludzi, że poza moją nową rodziną nie utrzymywałem z nikim stałych kontaktów, a duma nie pozwalała mi na korzenie się przed nieznajomymi.
Pozostało mi tylko to jedno, moralnie wątpliwe rozwiązanie.
Dlatego też ze spuszczoną głową, starając się nie zauważać, że znalazłem się w miejscu niemalże oblepionym swastykami, zmierzałem do celu - po kilku uciążliwych minutach udało mi się pokonać schody, po czym wszedłem do środka sali wykładowej. Co prawda nie skinąłem głową nauczycielowi, ale rzuciłem w eter jakieś ciche powitanie, uparcie unikając patrzenia na jego mundur. Przez zupełny przypadek dostrzegłem fotografię Hitlera na biurku, co poskutkowało tym, że czym prędzej oddaliłem się w stronę najdalej wysuniętych rzędów.
Na przedostatnim miejscu siedziała drobna, ciemnowłosa dziewczyna, która - o ile nie myli mnie intuicja - również czuła się nieswojo. - Przepraszam, czy to miejsce jest wolne? - zapytałem, zerkając znacząco na siedzenie z brzegu. Byłoby dla mnie najwygodniejsze ze względu na to, że musiałem jeszcze położyć gdzieś kule.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Sala do nauki języka niemieckiego   Pią Sty 06, 2017 8:52 pm

/przepraszam, że tyle mi to zajęło, @Maurice Bourreau :c
Jeśli wcześniej czuła się okropnie, to teraz czuła się jeszcze gorzej. Psychicznie, to jest. Chciałaby żeby jej coś dolegało fizycznie - miałaby wtedy powrzechnie uznawaną wymówkę na niezjawienie się tutaj.
Jednak los chciał, że nic się jej nie stało - nie potknęła się, skręcając kostkę. Nie pocięła sobie ręki przy krojeniu owoców. Nie uderzyła się w głowę przy wychodzeniu z pokoju.
Westchnęła prawie, kiedy zobaczyła jak okropnie, jak... niemiecko wygląda to miejsce. To nie tak, że spodziewała się czegokolwiek innego, jednak mimo wszystko zobaczenie tego na własne oczy sprawiło, że nagle miejsce to wyglądło dziesięć razy gorzej niż w jej wyobraźni, która przecież zwykle tworzyła właśnie obrazy gorsze niż rzeczywistość.
Tak bardzo nie chciała się tu znaleźć, ale czy miała wybór? Prosił ją o to sam dyrektor szkoły, żeby mogła porozumiewać się w końcu z rodzicami dzieci, które uczyła.
Poza tym, nie chciała tego przyznawać, ale język wroga przydałoby się znać. Nie wystarczy jej francuski, a hebrajski to już w ogóle byłby wyrokiem śmierci, gdyby tak ktoś się dowiedział o tym, że jest Żydówką.
Usiadła na przedostatnim miejscu - to jest, najdalej jak się dało. Czuła się już wystarczająco nieswojo, więc na pewno nie siadłaby w pierwszym rzędzie - nie rozumiała tych kilku osób, które to zrobiły.
Miała tylko nadzieję, że jakiś miłośnik Hitlera i Niemiec nie odezwie się do niej i aż podskoczyła, kiedy usłyszała czyjś głos.
Na szczęście osoba, do której ten głos należał, wydawała się jej znajoma i jej umysł podsunął jej obraz jednego ze spotkań Ruchu Oporu - czy nieznajomy mógłby do niego należeć? Była prawie pewna, że się nie pomyliła, ale w przypadku Rakefet, "prawie" zawsze czyniło wielką różnicę. Przynajmniej nie była aż taka spięta.
- Tak, oczywiście - odpowiedziała grzecznie i nawet udało się jej posłać w jego stronę uśmiech, choć chyba dość słabo wyglądający. Tak ogólnie, nie był to wcale aż tak zły dzień i może nawet potrafiłaby się zebrać na coś więcej niż niemalże grymas, a nie uśmiech, jednak otaczające ją symbole i fotografia Hitlera i to, że właśnie miała uczyć się niemieckiego przytłaczały ją i zmieniły w kłębek nerwów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Sala do nauki języka niemieckiego   Pon Sty 09, 2017 1:08 pm

żaden problem <3

Uśmiechnąłem się z wdzięcznością i zacząłem lawirować w wąskiej przestrzeni pomiędzy krzesłem, na którym miałem usiąść, a tym, które znajdowało się w niewielkiej odległości przed nim; dopiero po dłuższej chwili w końcu udało mi się zająć miejsce, gdy skomplikowana, niemalże logistyczna operacja dobiegła końca. Nieco zmieszany ukradkiem rzuciłem dziewczynie spojrzenie, zastanawiając się, czy widziała moje zmagania podczas wykonywania teoretycznie jednej z najprostszych czynności - o ile nie ma się ze sobą kul, a jedną z elementarnych części twojego ciała nie zastępuje nogopodobny twór.
Położyłem drewniane podpory tuż obok siedzenia, na schodach, by nie tkwiły w i tak już wystarczająco zapełnionej przestrzeni pomiędzy dwoma rzędami. Następnie sięgnąłem po plik luźnych kartek, które miały mi zastąpić zeszyt. Po chwili z otchłani mojego skórzanego plecaka wyciągnąłem również wieczne pióro (pożyczyłem je tylko na chwilę - to cudeńko znalazłem zupełnie przypadkiem, w którejś z szuflad pełnych rzeczy należących do taty Daisi) i w oczekiwaniu na rozpoczęcie zajęć (a z pewnością zostało jeszcze dobrych kilka minut) starannie wysmarowałem Deutschuntericht w lewym, górnym rogu jednej z kartek. Coś mi jednak w tym wyrazie nie pasowało - odkrycie, co dokładnie, zajęło mi jakieś kilkadziesiąt sekund. Zgubione r udało mi się jakoś wcisnąć przed i - aczkolwiek nie wyglądało to zbyt schludnie (lecz nie cierpię na nerwicę natręctw i naprawdę nie robiło mi to różnicy).
Rozejrzałem się po sali, wędrując wzrokiem po elementach jej wystroju oraz zgromadzonych uczniach - przystanki robiłem wtedy, gdy któraś z osób w jakiś sposób mnie zaintrygowała.
Ostatecznie odważyłem się jednak przełamać i postanowiłem, że przedstawię się brunetce. Tak chyba wypadało, skoro siedziałem obok niej…? - Maurice - rzuciłem w jej stronę, nie wyciągając jednak ręki - to w końcu od kobiety zależało, czy ma ochotę zainicjować ów gest. - Była już pani na tych zajęciach? - zapytałem, chcąc zasięgnąć informacji. - Czy jeśli dołączyłem dopiero teraz, będę musiał nadrobić sporo materiału? - w końcu trwają one chyba od stycznia? Nie miałem pewności, w jaki sposób podzielone są cykle. Tak właściwie nie byłem nawet pewien, czy nie ma czasem podziału na grupy - a ja nie wylądowałem przez przypadek na niemieckim dla zaawansowanych. Z moją umiejętnością szprechania, która ograniczała się do posługiwania się sprawdzonym wczoraj w słowniku słówkiem lekcja niemieckiego oraz kilkoma podstawowymi zwrotami... z pewnością wiele bym z takich zajęć wyniósł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Sala do nauki języka niemieckiego   Pią Sty 13, 2017 2:02 pm

Widząc trud, z jakim Maurice'owi przychodziło wykonywanie tak prostej czynności, aż poczuła wyrzuty sumienia. Zawsze lubiła w swojej głowie narzekać na to, że nie umie rozmawiać z ludźmi, nie umie cieszyć się życiem, że straciła ważnych dla niej członków swojej rodziny, ale przynajmniej wciąż mogła chodzić całkowicie normalnie, co nie utrudniało jej jej życia fizycznie.
Nie patrzyła jednak na jego zmagania - gdyby to ona była na jego miejscu, nie chciałaby, żeby ktokolwiek na nią patrzył, bo pewnie nie wytrzymałaby psychicznie takiej presji.
Przez moment siedzieli w ciszy i chciała coś powiedzieć, parę razy otwierała usta, ale za żadnym razem nie wyszedł z nich jakikolwiek dźwięk.
Poddała się po chwili i zamyśliła, co było bardzo złym pomysłem, bo w tym momencie do głowy zaczęły wkradać się wizje tego, co mogłoby pójść nie tak gdyby miała takie problemy z ruchem jak chłopak. Czy wtedy okupanci z jakiegoś powodu szybciej dowiedzieli się, kim jest? Czy podzieliłaby losy swojego biednego starszego brata, swoich rodziców, ich sąsiadów?
Obrazy w jej głowie stawały się coraz wyraźniejsze, coraz realniejsze i odezwanie się chłopaka przyjęła z ogromną ulgą - to właśnie to wyrwało ją z tego przerażającego stanu i było chyba jedyną rzeczą, która powstrzymała ją przed atakiem paniki pośrodku sali wypełnionej ludźmi.
- Darcy - uśmiechnęła się z wdzięcznością, chociaż Maurice pewnie nie do końca mógł rozumieć dlaczego.
Podała mu rękę, w zasadzie nie tylko dlatego, że tak było grzecznie, ale i też dlatego, że dotknięcie kogoś zazwyczaj mogło jej pomóc w uspokojeniu się. Miała nadzieję, że nie trzęsła się zbyt mocno, bo mogłoby to wzbudzić pytania.
- Jestem pierwszy raz - pokręciła głową przepraszająco.
W zasadzie to nie przemyślała tego, czy będzie musiała dużo nadrobić, pewnie dlatego, że jej umysł wciąż buntował się przed przyswojeniem tego języka.
Mimo wszystko, pokręciła głową.
- Słyszałam, że dla tych, którzy są nowi- - jej głos trochę się zawahał, ale po chwili udało się jej przypomnieć co dokładnie chciała powiedzieć - -uhm, przepraszam, pewnie- jestem trochę zamyślona. W każdym razie, osoby, które są nowe z reguły dostają wszystkie potrzebne materiały i idą trochę innym tokiem.
Nauczania, chyba jej zabrakło, ale stwierdziła, że chyba nie byłaby w stanie powiedzieć zbyt dużo w tym stanie.
A czekało ją jeszcze słyszenie języka niemieckiego. Nie miała pojęcia jak przez to przejdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Sala do nauki języka niemieckiego   

Powrót do góry Go down
 
Sala do nauki języka niemieckiego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Paryż :: Lewy brzeg :: Palais-Bourbon :: Instytut Niemiecki-
Skocz do: