IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Butik 'Mademoiselle'


Share | 
 

 Butik 'Mademoiselle'

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Butik 'Mademoiselle'   Wto Sie 09, 2016 2:23 pm



Butik 'Mademoiselle'

Dzielnica Łacińska to dość nietypowe miejsce dla wszelkiej maści sklepów z odzieżą, lecz Boutique 'Mademoiselle' to wyjątek potwierdzający regułę. Miejsce to położone jest na rogu dwóch ulic, niedaleko samego Panthéonu. Ogromna, przeszklona wystawa z manekinami prezentującymi przepiękne sukienki oraz ogromny napis nad wejściem skutecznie zwracają miejscowych, a kiedyś i turystów. Sklep sam w sobie znany jest w Paryżu ze sprzedaży dobrej jakości i modnej odzieży damskiej w wielu rozmiarach i rodzajach - od bielizny, przez bluzeczki, spódnice oraz swetry. Oferuje dobrą jakość, stosunkowo niewysokie ceny oraz bardzo miłą, skorą do pomocy obsługę.
Ozdobna reklama ma nieco inne odzwierciedlenie w środku. Sklep mieści się w jednym z mieszkań starej kamienicy, gdzie wszelkie elewacje skryto za ogromnymi, czerwonymi kotarami porozwieszanymi po ścianach. Lekko skrzypiąca podłoga sygnalizuje wejście kolejnych gości, a wieszaki, manekiny oraz nieliczne szafki ułożone zostały wokół skupiska luster w ozdobnych ramach, znajdującego się na środku pomieszczenia. Nieco z tyłu znajdują się przebieralnie oraz kasy, a przytulności dodaje kominek upchnięty w rogu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
okupanci - cywile
PisanieTemat: Re: Butik 'Mademoiselle'   Sro Kwi 12, 2017 12:40 pm

Myślała o powrocie do Heidelbergu. Coraz częściej wizja rodzinnego domu nawiedzała ją w snach i sprawiała, że młodsza Eberhart z tęsknotą wręcz wracała we wspomnieniach do zielonych ogrodów i zapachu wiosennych kwiatów. Paryska flora miała zupełnie inne wonie, choć nie różniła się niczym w wyglądzie od tych niemieckich. Czuć w nich było jednak nostalgiczną potrzebę spokoju i ciszy, o której zapomnieli paryżanie. Charlotte zaś pragnęła bodźca, powodu i motywu, dla którego odnalazłaby w sobie kolejne pokłady weny i dzięki nim stworzyłaby kolejną, urzekającą kolekcję. Może to impuls, ale właśnie dlatego poprosiła młodziutką nianię Felixa, by została z nim nieco dłużej, bo ona sama powinna załatwić pewną sprawę, która od pojawienia się w stolicy Francjii nie dawała jej spokoju. Pamiętała wszystkie kontrakty, umowy, a nawet modelki czy modeli. Nie potrafiła natomiast odtworzyć w pamięci ubrań, które ofiarowała jednemu z butików. I nie chodziło o to, że były byle jakie, bo z pewnością należały do wyjątkowego wachlarza modnych kreacji. Stworzyła ją zapewne w okresie, gdy to mąż - już na całe szczęście martwy - pastwił się nad nią i przypominał o tym, że do niego należy, choć niemal na każdym kroku próbowała się buntować jego restrykcyjnym zasadom. Szkicowała wtedy i projektowała bez żadnego pomysłu i jedynie przelewała na papier swoje emocje, którym mogła dać upust jedynie w ten sposób. Krzyk i płacz były oznaką słabości, a to doprowadziłoby do sytuacji, w której Johan stałby się królem jej egzystencji. Dziś już go nie było i mogła odetchnąć pełną piersią bez obaw, że zaraz pojawi się za rogiem i powtórzy tamten haniebny czyn.
Szła wolnym krokiem wsłuchując się w stukot obcasów. Rozglądała się nawet po twarzach przechodniów, którzy mogliby ją zainspirować i dopiero muzyka rozlegająca się nieopodal jednego z parków zatrzymała ją na dłużej. Patrzyła na młodego chłopca, który raz po raz nadawał skrzypcom to charakterystyczne brzmienie. Uśmiechnęła się subtelnie i dała mu więcej niż powinna, a to tylko dlatego, że była prawdziwą miłośniczką sztuki. Nie była może doskonała, ale posiadała pewnego rodzaju magię, która ją uwiodła. Nie mogła jednak stać zbyt długo, bo jej dwuletni syn z pewnością pragnął obecności matki a nie niańki i to dlatego ruszyła nieco żwawiej w kierunku, który miał się okazać odpowiedzią na wszystkie nurtujące pytania.
Ekspozycja sklepowa przypomniała jej tamten okres z przed dwóch lat. Nie potrafiła odnaleźć w odmętach umysłu motywu, dla którego oddała ten projekt do zwykłego sklepu, jakby chcąc się go pozbyć za wszelką cenę. Zbyt długo tkwiła przed przeźroczystą taflą, ale nie mogła czekać. Musiała jak najszybciej załatwić tę sprawę i wrócić do apartamentu, by wyciszyć się i przestać zwracać uwagę na mało wartościowe detale. Pchnęła lekko drzwi i weszła do środka, a następnie rozejrzała się po wnętrzu. Przyjemny zapach wdarł się do jej drobnego noska, co nadało tej wizycie bardziej przyjemnego charakteru. Przechadzała się pomiędzy manekinami i wnękami przypominającymi jej garderobę, ąż w końcu odważyła się dotknąć materiałów tak doskonałych, idealnie skrojonych, że z każdą kolejną minutą nabierała pewności, że to jest jej dzieło. Tęczówki powędrowały jednak w stronę młodego pracownika, który obecnie jako jedyny znajdował się na sklepowej sali i to jeszcze na dziale męskim. Zmarszczyła nieznacznie brwi i pewnym krokiem ruszyła w jego stronę.
- Przepraszam - powiedziała spokojnie, a zaraz potem obdarzyła mężczyznę przyjemnym uśmiechem. Z pewnością nie przypominała w tej pozie wyniosłej i zbyt pewnej siebie projektantki, ale chociaż raz chciała być bardziej ludzka niż zazwyczaj. - Chciałabym dowiedzieć się cokolwiek na temat tamtych sukienek - przyznała otwarcie i wskazała subtelnym ruchem dłoni na drugą stronę sklepu. - Mam nadzieję, że jest monsieur w stanie mi pomóc - jej wargi uniosły się jeszcze bardziej ku górze, a gdy w końcu spojrzenie czarnych tęczówek skrzyżowało się z tymi chłopięcymi, odwróciła wzrok. Nie chciała być zbyt nachalna i arogancka, dlatego przyjęła tę bezpieczną maskę, która nie należała do Charlotte Eberhart.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Butik 'Mademoiselle'   

Powrót do góry Go down
 
Butik 'Mademoiselle'
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Paryż :: Lewy brzeg :: Panthéon-
Skocz do: