IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Polna droga


Share | 
 

 Polna droga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Polna droga   Pon Sie 15, 2016 7:38 pm



Polna droga

Odgarnięty na boki, brudny, topniejący śnieg sugeruje, że droga ta jest dość regularnie uczęszczana. Nic w tym dziwnego, prowadzi bowiem aż do samej stolicy, nieco bliżej miasta zamieniając się w prawdziwą, asfaltową trasę. W tym jednak miejscu wciąż pozostaje tylko pasem, oddzielającym pole kukurydzy od polany, na której wiosną pasą się krowy okolicznych rolników.
Droga przez kilka kilometrów jest odsłonięta od strony polany właśnie, a podróżujący nią są doskonale widoczni w swoich pojazdach. Dopiero później ściana lasu zapewnia względne bezpieczeństwo z obu stron.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Sob Paź 22, 2016 1:47 pm

| z garażu

Paryż nie zastawił żadnej pułapki na rebeliantów, a ciężarówka bez problemu wyjechała na polną drogę, prowadzącą prosto do Wersalu. Choć opóźnienie było znaczne, istniała szansa, by je nadrobić. O stan ciężarówki Lou zadbała przecież osobiście, dzięki temu poznała także jej ograniczenia.
Na zewnątrz robiło się ciemno, a mężczyźni siedzący w przyczepie mogli odczuwać lekkie turbulencje związane ze stanem nawierzchni drogi, jednak póki co była to jedyna niedogodność.
Cała piątka mogła się wzajemnie słyszeć, mogli więc doprecyzować plan zdobycia broni, który pod nieobecność Andre i Mathieu uległ nieoczekiwanej zmianie - nikt z obecnych nie miał przecież pojęcia, z której strony hali powinni podjechać. Mogli za to liczyć na Gilberta i Morgane, którzy w związku z opóźnieniem wyruszyli na obchód okolicy.  


Każdy rzuca kością K100, a do Wersalu dojedziecie, gdy suma rzutów wyniesie 200.
Jeśli komuś wypadnie 1, Mistrz Gry zapewni Wam odpowiednią atrakcję.
Na odpis macie 48 godzin.
W tej chwili nie ma ustalonej kolejki, możecie pisać jak chcecie.


Usadzenie i ekwipunek:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 23, 2016 10:15 pm

Damien wpakował się do przyczepy. W końcu ruszyli. Serce załomotało mu szybciej, trudno mu było usiedzieć na miejscu. Chciał już działać. Teraz, w tej chwili. Z jednej strony śpieszyło mu się do odbicia broni, z drugiej dręczyły go myśli które nieudolnie próbował zagłuszyć. Co się stało z chłopakami? Czyżby mieli problemy? Może złapało ich gestapo i właśnie w tej chwili próbują się dowiedzieć czegoś o akcji. Albo już im powiedzieli. Nie. Jeśli nawet zostali złapani to będą trzymać gęby na kłódkę. W końcu to Francuscy żołnierze, a nie gówniarze którzy bawią się w wojnę, jak Damien. 
-Jaki mamy plan?- zapytał. Czuł się mało poinformowany. Wiedział tylko tyle że będą odbijać broń, zbiórka w garażu. Jakkolwiek jeszcze orientował się kto bierze udział w akcji, to jej przebiegu nie znał. Liczył że ktoś go oświeci, w końcu to najlepszy moment by pytać o takie rzeczy. Potem może być już za późno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 23, 2016 10:15 pm

The member 'Damien Mora' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 20
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 23, 2016 11:00 pm

- Rene - przedstawiłem się podając rękę dziewczynie i w zasadzie to było już ostatnie słowo, które wypowiedziałem będąc w garażu. Resztę czasu jedynie potakiwałem czekając na chwilę, w której będziemy mogli wyruszyć.  Na szczęście nie trwało to długo.
Ruszyłem w stronę drzwi garażu przytrzymując je, gdy pozostali wdrapywali się do auta czekając aż ono wyjedzie, by następnie zamknąć je i szybko wsiąść na pakę.
Droga minęła mi w ciszy. Zastanawiałem się co stało się z naszymi towarzyszami, jak sobie poradzimy bez nich, jak w ogóle będziemy sobie radzić? Nie znałem żadnego konkretnego planu, nie było mnie na zebraniu, podczas którego uzgadniano szczegóły związane z odbiciem broni, nie wiedziałem do końca jak to przebiegnie, miałem polegać na reszcie, jednak, kiedy grupa była ograniczona... nie zdążyłem jednak zapytać się o cokolwiek, gdy siedzący obok mnie chłopak wypowiedział na głos to co mnie najbardziej trafiło.
- Nie jestem pewien... - przyznałem. - Prawdę powiedziawszy nie słyszałem do tej pory żadnego planu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 23, 2016 11:00 pm

The member 'Rene Sorel' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 98
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 1:28 am

Tyle czekałam by zabrać swoją dziecinkę na przejażdżkę - szkoda, że kiedy już nadeszła godzina zero i możemy wreszcie się rozpędzić na polnej drodze, myśli co chwilę rozprasza mi wizja Bernarda gnijącego gdzieś w gestapowskiej piwnicy. Zerkam kątem oka na Morę i kilka razy już jestem gotowa pytać czy nie ma pojęcia co mogło się stać, ale zawsze odpuszczam. Jeszcze sobie coś ubzdura w tej pustej głowie i będą się ze mnie nabijać - że się martwiłam na przykład, co za głupota.
Martwię to się co najwyżej planem, który nigdy nie był przesadnie dopracowany, a i tak się posypał. Oraz tym, że musimy nadrobić trochę czasu. Mam nadzieję, że nie wyjedzie nam żaden zdezelowany traktor.
- Musimy najpierw znaleźć Morganę, ona i jej partner pewnie doprowadzą nas do właściwej hali - zaczynam próbę zebrania i ustawienia wszystkich działań w czasie - Potem musimy przekonać odpowiednich żołnierzy, że przyjechaliśmy po ładunek broni - to akurat zadanie dla niemieckiego Mory, ja będę stać z boku, kiwać głową i pięknie się uśmiechać - Kiedy już nam ją wydadzą, musimy pochować ją po schowkach w ciężarówce. I wrócić do garażu, wszyscy, dbając o to by nikt nas nie śledził. Mamy fałszywe dokumenty, wśród nich pewnie jest to zezwolenie na przewóz. Margot jest podobno bardzo dobra, nie powinny wzbudzić wątpliwości - kiedy tylko pojawia się ktoś komu trzeba wyrobić fałszywe dokumenty, od razu kierują go do Dubois, to najlepsza rekomendacja.
Plan wcale nie wydaje się skomplikowany, to jego zaleta. Boje się jednak, że jest zbyt prosty, że nie wzięliśmy pod uwagę zbyt wielu zmiennych. Nie wiem jak fizyka przekłada się na odbijanie broni, ale aż nazbyt często to z pozoru najprostsze równania okazują się najpodstępniejsze - Może powiemy im, że decydujemy się na przewiezienie broni dzisiaj ze względu na wystawę? - znowu zerkam w kierunku Michaela - Znaczy, ty powiesz, ja się postaram nie odzywać. Definitywnie nie będę się odzywać - ani słówkiem! - Myślicie, że to wiarygodne? Czy zbyt mądre na niemców, uznać, że są na tyle sprytni by wykorzystać zainteresowanie Paryża zagrożeniem bolszewizmu na niezauważony przewóz broni? - z tą całą ideą wojny błyskawicznej nie wyglądają mi na najbardziej subtelnych pod słońcem.
Ale co ja tam mogę wiedzieć o zwyczajach niemców?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 1:28 am

The member 'Lou Junge' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 42
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 7:06 am

Pozioma zmarszczka przecinała blade czoło Mory, gdy tak marszczył brwi w wyrazie ni to zmartwienia ni niezadowolenia. Martwił się, nie mówiąc tego na głos, jakby nie chcąc zapeszać i wprowadzać dodatkowo napiętej atmosfery. Pojawienie się w garażu Francisa nie uspokoiło go, choć teraz wiedząc, iż ten siedzi z przyczepie razem z Damienem i drugim, bliżej nieznanym Michelowi, mężczyzną, powoli upewniał się w przekonaniu, że plan może się powieść mimo początkowych komplikacji. Tylko gdzie do cholery był Bernard? No i Andre, oczywiście. Zerknął kątem oka na Lou, mnąc w dłoni rękaw mundury. Cieszę przerwało pytanie najmłodszego z ekipy, dodatkowo uzupełniane przez Rene przyznającego, iż nie ma właściwie pojęcia w planie całego przedsięwzięcia.
- Brzmi nieskomplikowanie, prawda? - wbił się głębiej w fotel, jakby ten mógł pochłonąć go i ukryć przed całym światem. Spora część powodzenia akcji zdobycia broni spoczywała na jego barkach, czy potrafił przekonująco odegrać całe przedstawienie? Właściwie jedynymi plusami wcielania się w rolę podporucznika przez Morę była dobra znajomość niemieckiego i opanowanie, które jeszcze nigdy wcześniej nie zawiodło go w kontaktach z okupantem. Tylko czy to wystarczyło? Zawsze przecież musiał być ten pierwszy raz gdy straci głowę i zapomni języka w gębie.
- Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek usłyszę od ciebie, że postarasz się nie odzywać - odwrócił spojrzenie na Lou, uśmiechając się pod nosem, jednak nie pozwalając sobie na zbyt długie żartowanie i szybko odzyskując powagę. - Tak, wystawa to dobry pomysł jako zasłona. Większość wyżej postawionych Niemców będzie zapewne właśnie na niej, więc bardzo możliwe, że będziemy mieć do czynienia ze zwykłymi szarakami, dla których wykonywanie i co więcej nienegowanie rozkazów jest codziennością - zamyślił się, wbijając wzrok w drogę biegnącą przed nimi. Miał szczerą nadzieję, że nie trafią na nikogo będącego stopniem wyżej od niego, tłumaczenie się oficerowi mogło nieść za sobą bardzo niepożądane skutki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 7:06 am

The member 'Michel Mora' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 8:40 am

Początkowo droga mijała w milczeniu, zupełnie jakby nikt nie chciał zapeszać i dyskutować na temat misji, zanim ta na dobre się rozpoczęła. W końcu jednak wjechali na polną drogę, a każdy chyba zdał sobie sprawę, że czeka ich cięższa przeprawa, niż początkowo myśleli.
Francis nie odzywał się przez jakiś czas, słuchając wymiany zdań swoich nowych towarzyszy broni (choć sam nie miał przecież pistoletu) i obserwując zachowanie tych, których jakoś był w stanie dostrzec mimo ciemności w przyczepie. Mężczyźni zgodnie chyba uznali, że nie ma co ryzykować wyładowanej baterii w latarce po to tylko, by móc się sobie przyglądać.
Niezorganizowanie w szeregach Ruchu Oporu było jednym z jego poważniejszych problemów. Wiedział to on, wiedział Pierre Lecuyer i wiedział sam de Gaulle, który na odległość i tak robił co mógł, by jakoś zazębić ze sobą elementy maszyny mającej wyzwolić okupowany kraj. Jednak czy zmiana nie powinna iść od dołu, czy w pierwszej kolejności to nie takie małe oddziały powinny działać jak jeden organizm? Francisa podejrzewał, że dzisiejsza misja będzie sukcesem lub początkiem końca tych młodych ludzi, jadących z nim do Wersalu.
- Zaraz, wracamy z bronią do garażu? - zapytał zdezorientowany, gdy nieznajoma kobieta, która i tak póki co wydawała mu się najrozsądniejsza z całej czwórki, przedstawiła pokrótce plan - Myślałem, że znaleźliście jakiś punkt za miastem do jej przechowania? - oczywiście nie był wtajemniczony w cały plan, ale obiły mu się o uszy jakieś informacje o nasypie kolejowym niedaleko stacji.
Może za tę część misji mieli odpowiadać nieobecni? Francis nie wiedział.
- Macie racje, możemy trafić na jakieś płotki. Dlatego ważne jest, aby podejść do nich pewnie, jakby odbieranie przez nas broni było rzeczą najbardziej oczywistą na świecie. Tłumaczyć będziemy się później, jeśli zapytają - nauczony doświadczeniem nie miał zamiaru płaszczyć się przed Niemcami jeszcze dziś - Nasza trójka nie ma mundurów, dlatego nie wychylajmy się z przyczepy. Poczekajmy, aż zaczną znosić broń, wtedy nasz podporucznik wyjaśni, że jesteśmy tu tylko siłą roboczą.
Gdyby nie było tak ciemno, być może Damien i Rene zauważyliby spojrzenie, jakim obdarza ich Francis, mogliby też dostrzec na swoich zegarkach, że wybiła godzina, w której powinni być już na miejscu. Na szczęście ciężarówka mknęła przez polną drogę bez większych trudności, dlatego istniała szansa, że już niebawem miną rogatki miasteczka.



Brakuje Wam już tylko 38 oczek, w tej turze także rzucacie kością k100.
Wypadnięcie jedynki oznacza dodatkową atrakcję.
Na odpis macie 48 godzin, kolejny post MG pojawi się w środę.
Kolejka: Damien, Rene, Lou, Michel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 10:17 pm

Damien siedział z rękami w kieszeniach, próbując przez ciemność dostrzec twarze towarzyszy broni. Było to trudne i męczące. W końcu w przyczepie było ciemno, i tylko czasami coś ich oświetlało. Ta zabawa była dość wyczerpująca. W końcu wytężał wzrok i skupienie, a marnowanie energii nie było dobrym pomysłem. Tak więc zamknął oczy, i nie otwierał ich przez dłuższy czas. Wsłuchał się w Lou, która w tej chwili rozwiała niektóre wątpliwości chłopaka. Oczami wyobraźni widział całą akcję. Był dobrej myśli. Na jego niepewnej twarzy pojawił się lekki uśmiech, którego mężczyźni i tak nie byli wstanie dostrzec.
Chłopak pierwszy raz od dawna nie narzekał na obecność swojego starszego brata. Musiał się przyznać że jego osoba jest dzisiaj przydatna na tej akcji. Damien uważał że rola szwaba jest idealna dla niego. Starszy brat lepiej pojął umiejętność jaką jest szwargotanie niż on. Młody Mora ma jednak skryty talent do języków, i gdyby kontynuował edukację możliwe że dorównałby bratu. Co nie zmienia faktu że nie jest na tyle odpowiedzialny by wcielić się w role niemieckiego żołnierza.
Chłopak dla odmiany posiedział trochę bez słowa, jedynie potakując na wieści dotyczące planu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pon Paź 24, 2016 10:17 pm

The member 'Damien Mora' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Wto Paź 25, 2016 7:16 pm

Słuchałem uważnie głosu Lou, kiedy ta tłumaczyła jak mają wyglądać kolejne działania i w zasadzie cały plan wydawał się dość prosty, choć nie można mu było odmówić wiążącego się z nim ryzyka. Tym bardziej, jeśli sprawa miała wyglądać dokładnie tak jak było opowiedziane. W końcu powrót do garażu zwiększał szansę na złapanie nas, a także na to, że ktoś podczas naszej nieobecności odkryje później miejsce składowania broni.
Widać jednak nie tylko we mnie ta informacja wzbudziła wątpliwości. Nie minęła nawet chwila, a Francis już zadał pytanie, które i mnie gnębiło. I podsunął o wiele logiczniej brzmiącą alternatywę.
- Nie znam planu, ale opcja z punktem poza miastem brzmi lepiej i bezpieczniej, więc... jesteście pewni, że takowego nie ma? - wtrąciłem się siadając prosto i odwracając wzrok w kierunku moich towarzyszy.
- I zdecydowanie jest racja w tym co mówi - skomentowałem jeszcze kolejne słowa Francisa. - Lou, skoro niemiecki sprawia Ci problem trzeba uniknąć zbędnych rozmów, pewny siebie wygląd potrafi w takiej chwili naprawdę zdziałać cuda. Kreślmy obraz ludzi, którzy robią to nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, których właściwie nie obchodzi co i jak, po prostu wykonują rozkazy. Tacy ludzie nie tłumaczą się od pierwszej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Wto Paź 25, 2016 7:16 pm

The member 'Rene Sorel' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 24
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Pią Paź 28, 2016 7:47 pm

Nikt nie kwapił się z odpowiedzią w sprawie punktu przechowania broni, choć Francis ucieszył się, że choć jedna osoba popiera go w tej kwestii. Oddział był jednak zdecydowanie za słabo przygotowany, a misja miała wiele braków, dlatego mężczyzna obiecał sobie, że porozmawia na ten temat z Lecuyerem. Młodzi ludzie rwali się do akcji, lecz brakowało im systematyczności i w tym przypadku dowódcy.
- Przechowanie broni w garażu będzie ryzykowne. Wie o nim zbyt wiele osób, a Krasny ostatnio zawiódł w kilku przypadkach, miałbym na nich oko - wyraził swoje obawy jakiś czas później, gdy wciąż poruszali się polną drogą. Czy od Wersalu nie dzieliło ich już tylko kilka kilometrów?


Brakuje Wam już tylko 12 oczek, w tej turze także rzucacie kością k100.
Wypadnięcie jedynki oznacza dodatkową atrakcję.
Na odpis macie 48 godzin, kolejny post MG pojawi się w niedzielę.
Z powodu nieobecności wracamy do braku kolejki, możecie pisać jak chcecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 30, 2016 9:03 am

Zaskoczyło mnie milczenie towarzyszy. W pośpiechu doczepiając się do drużyny na misję spodziewałem się czegoś innego, lepszego zgrania, jakiejś taktyki narzuconej od początku. Nie obawiałem się tego, że nie znam planu działania święcie przekonany, że ktoś, kto będzie dowodzić naszą grupką wprowadzi mnie w go bez mrugnięcia okiem. A jedyne co teraz wyszło to to, że zaprezentowany plan wydawał się mieć w sobie luki, luki o których nikt poza Francisem i mną najwyraźniej nie czuł potrzeby dyskusji.
Zacząłem wątpić w to, czy uda nam się przetrwać ten dzień bez kolejnych, jeszcze większych problemów.
- W takim razie musimy znaleźć inne miejsce, najlepiej poza terenem miasta bądź na jego obrzeżach, ustronne, gdzieś gdzie nie kręcą się zbytnio ludzie, tym bardziej Niemcy, którzy mogliby znaleźć broń. Musi to być też miejsce, które nie będzie wzbudzać skojarzeń z nami, a jednocześnie nie będzie problemu z dotarciem do niego w razie potrzeby - odparłem, na głos wypowiadając myśli, które może komukolwiek z obecnych pomogą nakierować nas w stronę poprawnego wyboru.
Nadal zamyślony spojrzałem na ledwo widocznego w ciemności paki Francisa zastanawiając się czy on nie miał jakiegoś pomysłu, bądź nie znał jakiś opcji zapasowych związanych z przewozem broni.
- Przychodzi wam do głowy podobne miejsce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 30, 2016 9:03 am

The member 'Rene Sorel' has done the following action : rzut kością


'Kość K100' : 27
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Polna droga   Nie Paź 30, 2016 8:50 pm

Udało się! Ciężarówka minęła rogatki miasta i po chwili pędziła po ulicach Wersalu, pragnąc jak najszybciej znaleźć się u celu.

Zapraszam tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Polna droga   

Powrót do góry Go down
 
Polna droga
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Paryż :: Obrzeża-
Skocz do: