IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

André Toussaint


Share | 
 

 André Toussaint

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: André Toussaint   Sob Sie 20, 2016 12:20 pm

André Toussaint



Gaspard Ulliel

Dane osobowe

Imiona: André
Nazwisko: Toussaint
Data i miejsce urodzenia: 05.09.1913 r., Paryż, Francja
Miejsce zamieszkania: Kamienica na lewym brzegu rzeki
Stan cywilny: kawaler
Wykształcenie: ukończone studia z architektury w École nationale supérieure des Beaux-Arts
Zawód: z wykształcenia architekt. Nowa wojenna rzeczywistość i własna duma skłoniły go do podjęcia pracy sprzedawcy biletów w Operze Paryskiej
Rodzina: Jean - Clément Toussaint (ojciec), Marion Toussaint (matka), Raphaël Toussaint (młodszy brat) Édith Toussaint (młodsza siostra), Franc Nicolas Toussaint (wuj)
Wzrost: 180 cm
Waga: 73 kg


Historia

Znany w Paryżu lekarz Jean Clément Toussaint ożenił się swego czasu z młodszą o dziesięć lat, za to piękną kobietą. Czym zadziwił i zbulwersował paryską śmietankę towarzyską, gdyż jego wybranka serca zajmowała się graniem w teatrze. Madame Toussaint była bardzo utalentowaną aktorką i miała swoje stałe grono wielbicieli. Bez żalu rozstała się z adoratorami i blaskiem teatralnej sceny. Stała się żoną swego męża.
Gdyby zapytać samego André o powody, dla których matka zrezygnowała z teatru i poślubiła  ojca, powiedziałby, że najpewniej zapragnęła stabilizacji i bezpieczeństwa, czego uosobieniem musiał wydawać się dla niej wówczas doktor Toussaint. Wspólnie zbudowali stabilny związek oparty na szczerości, czułości i przywiązaniu. Z kolei rodzinny dom położony na przedmieściach Paryża wypełnili książkami, gośćmi i spokojem.

Oczywiście, że ojciec był człowiekiem niezwykle zajętym. Jeśli nie pracował, to spotykał się z ludźmi różnego pochodzenia oraz narodowości. Był człowiekiem o otwartym umyśle, zdolnym do altruizmu, pozbawionym uprzedzeń. Świadczył o tym chociażby fakt, że do opieki nad swoimi dziećmi zatrudnił pół Francuzkę, pół Niemkę. Sądził, że niemieckie korzenie wcale nie czynią z niej kogoś gorszego od innych. Naród niemiecki pobłądził podczas Wielkiej Wojny, niemniej nadal był narodem o wspaniałej kulturze.
Dzieciom trochę trudniej było przyzwyczaić się do opiekunki i szorstkiego, obcego języka, którym, pomimo zatrudnienia we francuskim domu, nader chętnie się posługiwała. Jej zamiłowanie do niemieckiego języka sprawiło, że doktor Toussaint namówił ją, żeby nauczyła dzieci mowy Wagnera. W ten sposób stała się dla dzieciaków również nauczycielką języka niemieckiego. Przy Henriettcie nie sposób było nie nauczyć się niemieckiego. Często zapominała się i przerzucała z francuskiego na niemiecki, westchnąłby André, gdyby ktoś dopytywał go o tą część dzieciństwa.

Następnym czynnikiem, który miał wpływ na jego dalsze życie, były podróże. Doświadczenie zawodowe i ujmująca osobowość ojca sprawiały, że zapraszano go na konferencje i lekarskie odczyty zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Czemu nie miałby pozwolić reszcie rodziny na poznawanie wielkiego świata? Zabierał ją na parę dni do Szkocji, Wiednia, Danii, a nawet na kilka tygodni do Indii Francuskich. André miał się czym później pochwalić szkolnym kolegom. Słuchali jego relacji z podróży z pootwieranymi gębami i malującą się w oczach zazdrością.
No i był jeszcze wujek, zajmujący się kształcący przyszłych oficerów w École Spéciale Militaire de Saint-Cyr. Zapewne z powodu powiązań z Armią wyznawał zupełnie odmienne poglądy niż starszy brat. Poglądy, które dałoby się ująć słowami: mężczyzna nie powinien być zbyt łagodny, za to musi wiedzieć, jak bronić tego co do niego należy. Obawiając się, że bratanek stanie nazbyt miękki, osobiście uczył go strzelać, zabierał na polowania oraz zapoznawał z innymi męskimi zajęciami. André imponował silny, stanowczy wuj. Może trochę bardziej niż wykształcony, aczkolwiek łagodny ojciec. Mając takiego krewniaka, André ochoczo przystąpił do zasadniczej służby wojskowej po zakończeniu nauki w liceum. Spędził w wojsku rok i podobało się mu tam na tyle mocno, że na poważnie rozważał możliwość związania się z mundurem na stałe. Zwyciężyła w nim jednak potrzeba wolności. Oznajmił rodzinie, że zamierza nauczyć się tego i owego o życiu, nim przyjdzie mu na parę lat  ograniczyć się do podręczników i wkuwania akademickich formułek. Po czym wyjechał w podróż po świecie, pomimo że ten świat stawał się coraz bardziej niespokojny. Szwendając się po kontynencie, łapał się wszelakich zajęć. Nie bał się ciężkiej pracy ani sypiania w lichych pokoikach, które udało się wynająć za parę monet. Po prostu żył z dnia na dzień.  
Wreszcie uświadomił sobie, że zbliża się do dwudziestego drugiego roku życia. W takim wieku wypadało się zająć się czymś konkretniejszym. Dlatego wrócił do domu i rozpoczął studia. Odziedziczył po ojcu talent do przedmiotów ścisłych, zaś po matce nieco artystycznej duszy. Architektura była zawodem, który ładnie łączył w sobie naukę i sztukę. Czymś w sam raz dla niego.

Poglądy i odmienne podejście do życia w ostateczności skłóciły go z ojcem. To pacyfiści pokroju jego rodzica pozwolili, żeby Niemcy pozostały bezkarne po napaści na Polskę. Niecały rok później wypomniał mu to i o wiele więcej w Londynie. Tak, podczas gdy francuska armia zmagała się z nacierającymi siłami Rzeszy, jego rodzina siedziała bezpiecznie w Wielkiej Brytanii. André nie potrafił siedzieć bezczynnie. Może i złamał matce serce, zawiódł ojca w momencie, gdy podjął decyzję o powrocie do Francji. Nie żeby ten powrót cokolwiek zmienił. Wojna została przegrana. Nie zdołał zobaczyć frontu nawet z daleka, co napełniło go goryczą. Niemcy rozpanoszyli się po Paryżu. Odebrali Francji dumę. Nie pozostało nic innego, jak podjąć się innej formy walki.
Kiedy jeden ze starych przyjaciół pewnego razu zjawił się u niego w mieszkaniu i zadał jedno, bardzo konkretne pytanie, André bez wahania odpowiedział twierdząco. Tak, chciał robić coś więcej niż tylko myśleć, jak przeżyć kolejny dzień pod niemiecką okupacją. Znał język niemiecki, na studiach zagłębiał matematykę i fizykę, potrafił strzelać zatem mógł wspomóc Eden.

Jego oddział jest na tyle specyficzny, że dysponuje radiostacją. To dzięki niej utrzymują kontakt z Londynem. Świadomość, że gdzieś tam tworzy się koalicja przeciw Niemcom, że walka wciąż trwa, napawa nadzieją, iż pewnego dnia kraj zostanie wyzwolony.
Tymczasem siatka Ruchu Oporu rozrasta się, przybywa coraz więcej ludzi, gotowych sprzeciwić się okupantowi.
Siatka zmienia się w skomplikowany twór. Poruszanie się po niciach wymaga rozwagi i czujności. Nigdy nie wiadomo, co może zdarzyć się w drodze na spotkanie z członkami innego oddziału, którzy oczekują na nowe informacje lub rozkazy od dowództwa. I co wydarzy się podczas samego spotkania. Jednak to ryzyko, które ponosi każdy łącznik w Résistance.
    


Ciekawostki

Znaki szczególne: przenikliwe, baczne spojrzenie
Języki obce: Francuski (ojczysty), Niemiecki (zaawansowany), Angielski (średnio zaawansowany)
Mocne strony: Posługiwanie się bronią palną, dobra kondycja fizyczna, wysoka tolerancja na ból, znajomość zasad udzielania pierwszej pomocy (w żadnym przypadku nie jest wielkim znawcą medycyny, ojciec zadbał o to żeby wiedział jak opatruje się ranę albo co zrobić w przypadku omdlenia).
Słabe strony: Uparty - gdy coś postanowi, ciężko przekonać go do zmiany zdania; Pamiętliwy - długo chowa uraz, zwłaszcza wobec osób, które zbytnio naruszyły wyznawane przez niego zasady, bądź skrzywdziły kogoś mu bliskiego; Impulsywny - w sumie tak łatwo nie traci kontroli nad emocjami, jednak odpowiednio sprowokowany, zrobi coś niemądrego albo bardzo ryzykownego.

x Sporadycznie pali papierosy. Przeważnie wtedy, kiedy ma do przemyślenia parę nieprzyjemnych rzeczy. Ostatnio nie tak łatwo dostać w Paryżu dobrej jakości papierosy, więc zdarza się, że przemyślenia prowadzi na sucho. Przez co nastrój ma podlejszy niż wówczas, gdyby palił.
x Nauczył się grać na gitarze. Opanował grę na instrumencie bardziej po to, żeby udowodnić samemu sobie, iż potrafi nauczyć się grać niż z czystego zamiłowania do gitary.
x Marzy mu się, że po wojnie zacznie znowu podróżować. Z przyjemnością ponownie odwiedziłby Włochy albo Indie.
x Na studiach związał się z pewną dziewczyną. Wyglądało to na tyle poważnie, że rodzina i znajomi zaczęli dopytywać o datę ślubu. Ze ślubu nic nie wyszło. Życie się pokomplikowało. A może chodziło o to, że André wstydził się niektórych życiowych wyborów i zwyczajnie stwierdził, że dziewczyna zasługuje na kogoś lepszego niż on.
x Szanuje książki i słowo pisane. Trochę żałuje, że nie ma czasu czytać, tyle co kiedyś.
x Większa część jego rodziny - rodzice i młodszy brat - przebywają gdzieś w Wielkiej Brytanii.  
x Rozstali się o ojcem w niezgodzie, mimo to, działając w ruchu oporu, przyjął jako swój pseudonim imię ojca.

Uwagi do Mistrza Gry

Nieee, na chwilę obecną raczej brak jakichkolwiek uwag. Może później?


Ostatnio zmieniony przez André Toussaint dnia Wto Sie 30, 2016 11:52 am, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: André Toussaint   Nie Sie 28, 2016 8:34 pm



Karta zaakceptowana!





WITAMY NA FORUM!

Życzymy dobrej zabawy i mnóstwa weny na ciekawe fabuły!
Na start otrzymujesz 700 punktów, które już od teraz możesz wydawać w sklepiku na ekwipunek lub przywileje.

Miejsca, które na pewno znasz to księgarnia 'Rive-Gauche', gdzie możesz zaglądać od czasu do czasu by pośledzić nowości książkowe. Pewne osoby zarzekały się też, że widziały cię na moscie 'Pont Neuf', gdy krążyłeś po nim oczekując na jakieś spotkanie.

Jeśli zaś chodzi o nasze postacie NPC - Tobias Wolfmeyer znany Ci jest zapewne z nazwiska, w końcu to największy wróg Ruchu Oporu w Paryżu. Pierre Lécuyer mógł pojawić się na jednym z zebrań, w którym brałeś udział, ale jeszcze nie mieliście szansy pogadać w cztery oczy.




Andre to przyjemna w odbiorze postać, dopracowana, o ładnie nakreślonym charakterze i stosunku do wojny. Jego patriotyczne uczucia zostały dobrze ukierunkowane i mam szczerą nadzieję, że dzięki nim zdoła coś osiągnąć. Może jego działania przysłużą się do tego, że w przyszłości jego rodzina będzie mogła wrócić do Francji bez żadnych obaw co do życia wśród okupantów, do wolnego kraju?
Nie mam do czego przyczepić się w karcie, nie pozostaje mi więc nic innego, jak puścić Cię dalej do fabuły. Miłej zabawy!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: André Toussaint   Nie Sie 28, 2016 10:21 pm

Akceptuję!

Wydawać by się mogło, że całe życie André stanowi film składający się wyłącznie z tych szczęśliwych momentów oraz przebijających się w trakcie podróży. Wie on jednak, co to znaczy smutek i niesprawiedliwość, zdążył też zaznać smaku goryczy mieszkańców okupowanego miasta, choć wcale nie musiał tego robić. Czy będzie na tyle odważny, aby dalej stawiać czoła Niemcom w obronie ojczyzny?
Cieszę się, że André powrócił do Paryża, nawet jeśli nie wszystko układa się po jego myśli. Sam na pewno ma tu wiele spraw do załatwienia, chociażby spotkanie z dawną ukochaną! ;> Uciekaj do fabuły!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: André Toussaint   

Powrót do góry Go down
 
André Toussaint
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: