IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Alizée Chatelain


Share | 
 

 Alizée Chatelain

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
cywile
PisanieTemat: Alizée Chatelain   Nie Sie 21, 2016 8:43 pm

Alizée Chatelain



Daria Milky

Dane osobowe

Imiona: Alizée
Nazwisko: Chatelain
Data i miejsce urodzenia: 02.02.1925, Paryż, Francja
Miejsce zamieszkania: Prawy brzeg, Butte-Montmartre
Stan cywilny: panna
Wykształcenie: uczennica liceum
Zawód: uczennica
Rodzina: rodzice - Gerard, Luiza | starsi bracia - Alain, Hugo
Wzrost: 170
Waga: 55


Historia

Dla Ali szczęście zawsze pachniało bzem, a zapach ten nieustannie unosił się w mieszkaniu państwa Chatelain. Każdy jego kąt i każdy skrawek odzienia, nosił w sobie nutę kwiatowego zapachu, który tak bardzo upodobała sobie matka dziewczyny. Kobieta wydała na świat dwójkę zdrowych chłopaków, jednak dopiero po drobnej, najmłodszej dziewczynce, utraciła siły i zadbała, by rudzielec był ostatnim jej dzieckiem. Rodzonym, bowiem zdawało się, że kobieta jest matką wszystkich dzieciaków w okolicy. Jako nauczycielka, roztaczała wokół siebie ciepłą i przyjazną aurę, lgnęli do niej wszyscy bez wyjątku. A przynajmniej tak zawsze zdawało się małej Ali, z dumą obserwującą swą matkę. Dziecięce ideały podpowiadały jej, że musi być podobna do niej. Dziewczynka podziwiała ją i naśladowała, dzięki czemu wyrosła na otwartą, wesołą osobę, swą bezpośredniość jednak zawdzięczając ojcu. Ali nie miała pojęcia, dlaczego ciotki stwierdzały, że dziewczyna jest tak samo bezczelna. Lekarz z powołania aprobował szczerość swej córki, nie zważając na próby swej małżonki, pragnącej nauczyć dziecko taktu. Ali starała się jednak sprostać wyzwaniu ojca i matki, chociaż niekoniecznie jej to wychodziło. W konflikty popadała z prędkością światła, często skarżąc się na niesprawiedliwość. Rodzice i starsi bracia doskonale widzieli, że nastolatka nie potrafi trzymać języka za zębami, co wywoływało burze także w gronie rodzinnym. Najczęściej między dziewczyną a jej o cztery lata starszym bratem, który najwyraźniej czerpał satysfakcję z dokuczania siostrze. Ali zdecydowanie lepszy kontakt miała z pierworodnym Chatelain, starszym o sześć lat i najspokojniejszym w całym gronie. Tylko on wiedział, jakim cudem znosił wybryki swej siostrzyczki. Mimo niesnasek, rodzina wydawała się zżyta, a przyszłość jawiła w pozytywnym świetle. Niestety te nagle i nieoczekiwanie zostało przysłonięte ciemnymi chmurami. Zaledwie trzynastoletnia Alizee musiała przeżyć najgorszą tragedię i w zimowy wieczór pożegnać matkę, która poddała się rozwijającej chorobie.
Żałoba miała zapach bzu.
Nastolatka nie potrafiła wyjść z rozpaczy przez następne kilka miesięcy, tracąc werwę, jaką posiadała, i rok nauki. Pamięć o matce jednak pozostała i Ali nie zamierzała jej porzucać, dalej pragnąc być jak ona. Wracając do szkoły, już nie pędziła po korytarzach jak dawniej. Nabierając nieco więcej powagi, na szczęście nie zmieniła swej szczerej postawy i na nowo wkręciła się w grono dawnych przyjaciół. Teraz wychowywana jedynie przez ojca i starszych braci, ku utrapieniu ciotek, stała się jeszcze bardziej bezpośrednia, a jej charakter nie był już korygowany przez matczyną rękę. Nie odebrało to jednak jej uroku i Ali nauczyła się wykorzystywać słodkie oczka, najpierw w starciu z ojcem i braćmi, z którymi więź zdecydowanie się wzmocniła. Tym bardziej, gdy dziewczyna zdecydowała się pójść w ślady ojca i rozpocząć u niego "prywatny staż". Ten wypełniał jej czas między zajęciami szkolnym, a wieczorami, gdy zasiadała z braćmi w salonie, toczyła długie dyskusje i na nowo bawiła.  Zapominając o okrutności świata, przypomniała sobie o niej potrójnie, gdy jeden dzień odebrał jej trzy ukochane osoby. Wezwanie, jakie wystosowano do mężczyzn, wyrwało ich z życia Alizee, która, zmuszona zamieszkać z obcą osobą, musiała cały dobytek spakować w jedną walizkę i opuścić dom.
Zabierając ze tylko kilka szmatek, bardziej zatroszczyła się o rodzinne zdjęcia i stare bruliony, w których jej rodzice wspólnie zapisywali wspomnienia. Notatki pełne krótkich cytatów i rysunków stały się jej niezwykle bliskie i Ali lubi do nich zaglądać przed snem.
Bo zapach bzu dalej jest jej bliski.
Szczególnie w chwilach udręki związanych z tęsknotą za ojcem i braćmi. Mimo że nie narzeka na warunki, w których się znalazła, czuje rosnącą obawę o swą rodzinę i każdego dnia liczy na jej powrót. Z niepokojem spogląda na coraz większą liczbę Niemców w mieście. Ich obecność ją drażni i wywołuje emocje, o których lepiej głośno nie mówić.
W listach, skarżąc się ojcu i braciom, ma nadzieję na ich szybki powrót i zniknięcie okupantów. Niestety pozwala sobie na to coraz rzadziej, z niepokojem skreślając kolejne dni, w czasie których jej skrzynka jest pusta.



Ciekawostki

Znaki szczególne: rude, długie warkocze, piegi
Języki obce: Francuski (ojczysty), Niemiecki (podstawy)
Mocne strony: Zdecydowanie bezpośrednia i szczera, ma odwagę, by wypowiedzieć swe myśli na głos. Nie boi się wyjść z inicjatywą, co może ją wspomóc w dążeniu do celu i zyskać większe grono przyjaciół. Nie boi się widoku krwi!
Słabe strony: Niecierpliwość wywołuje u niej rozdrażnienie i za bardzo miesza w planach, gdy za długo trzeba czekać na ich finał. Niepotrzebnie wdaje się w dyskusje, co kiedyś doprowadzi do cholernych kłopotów, a jej roztrzepanie nie pomaga w pilnowaniu rzeczy osobistych i czasu, przez co wielokrotnie coś gubi i spóźnia się.

x Zapuszcza włosy tylko dlatego, że jej mamusia takie miała.
x Zbyt szczupła i za wysoka, czasem sama siebie przezywa Żyrafą, chociaż nienawidzi jak czynią to inni.
x Po mieście porusza się na starym rowerze, chociaż jest obawa, że ten któregoś dnia po prostu się pod nią rozleci.
x Zna zasady pierwszej pomocy.


Uwagi do Mistrza Gry

Można męczyć!


Ostatnio zmieniony przez Alizée Chatelain dnia Pon Sie 22, 2016 11:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Re: Alizée Chatelain   Wto Sie 23, 2016 11:52 am


Karta zaakceptowana!





WITAMY NA FORUM!

Życzymy dobrej zabawy i mnóstwa weny na ciekawe fabuły!
Na start otrzymujesz 700 punktów, które już od teraz możesz wydawać w sklepiku na ekwipunek lub przywileje.

Miejsca, które na pewno znasz to Biblioteka Narodowa Francji, skąd na pewno użyczano Ci podręczników do wspólnej nauki z ojcem. Legenda głosi, że widziano Cię w Teatrze 'Comédie-Française', na paru spektaklach, którymi rodzina usiłowała okiełznać Twój żywotny charakterek.

Jeśli zaś chodzi o nasze postacie NPC - Tobias Wolfmeyer to persona, która może budzić w Tobie niechęć lub strach, lecz nigdy nie miałaś okazji zobaczyć go na żwyo. Pierre Lécuyer dawno temu gościł akurat w gabinecie Twojego ojca jako pacjent.




Trzeba przyznać, że Alizée ma ognisty charakterek, lecz nie można przy tym powiedzieć, że nie wpojono jej podstawowych wartości. To inteligenta panna, wiedząca, czego chce od życia, żyjąca w zgodzie ze sobą oraz swoimi przekonaniami. Oby jeszcze tylko doczekała się rodzinnego spotkania w pełnym gronie!
Bardzo ładna karta, cieszę się, że wśród szarych uliczek Paryża uchowała się pełna werwy dziewczyna, z ust której uśmiech znika niezwykle rzadko. Podoba mi się, że jednak jest tak uroczo nieidealna, bo to dodaje jej realności. Pozostaje mi jeszcze życzyć samych wspaniałych gier i mnóstwa weny!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Alizée Chatelain   Wto Sie 23, 2016 6:43 pm

Akceptuję!

Ali to urocza osóbka i jestem ciekawa, jak poradzi sobie przy trudach okupacyjnego życia już w fabule. ;> Żadnych błędów nie wyłapałam, więc z przyjemnością akceptuję i biegnij do Paryża. <3

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Alizée Chatelain   

Powrót do góry Go down
 
Alizée Chatelain
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: