IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Alexander Hochburg


Share | 
 

 Alexander Hochburg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
okupanci
PisanieTemat: Alexander Hochburg   Pon Sie 22, 2016 2:46 pm

Alexander Hochburg



Jamie Dornan

Dane osobowe

Imiona: Alexander Gabriel
Nazwisko: Hochburg
Data i miejsce urodzenia: 28.07.1914, Norymberga, Rzesza (Bawaria)
Miejsce zamieszkania: Palais-Bourbon, Paryż, Francja
Stan cywilny: kawaler
Wykształcenie: Friedrich-Alexander-Universität Erlangen-Nürnberg, fizyka; kursy oficerskie
Zawód: major Abwehry
Rodzina: Ernst i Sofia Hochburg (z domu de Villier)
Wzrost: 181cm
Waga: 84kg



Historia

Czy los człowieka, który urodził się w dniu wybuchu największego konfliktu zbrojnego od czasów Napoleona, mógł być naznaczony inną gwiazdą, niż tą wojenną? Gdy Sofia Hochburg wiła się w porodowych bólach, wydając na świat swojego drugiego syna, pełna obaw o dziecko, które wzorem swoich dwóch sióstr i brata mogło umrzeć tuż po porodzie, Ernst Hochburg otwierał w gabinecie wezwanie do stawiennictwa w garnizonie. Rzesza i Austro-Węgry postawione w stan wojennej gotowości szykowały się do wysłania swoich jednostek na front. Czy ktoś mógłby wtedy przypuszczać, jak potoczą się dzieje konfliktu nazwanego potem I wojną światową? Czy ktoś mógłby jednak wątpić, że dziecko urodzone właśnie tego dnia czeka inna kariera niż zapisane w jego krwi przeznaczenie oficera?

Alexander nie był jednak szczególnie zainteresowany swoją wojskową karierą, więcej miejsca w życiu poświęcając nauce, która fascynowała go bardziej niż historyczne dzieje swojego kraju, militarne zwycięstwa i druzgoczące porażki. Francuski temperament odziedziczony po matce sprawiał, że często buntował się przeciw ojcu; zamiast musztry, wolał fizyczne eksperymenty, zamiast wojskowej odpowiedzialności – szaleństwa kolejnych chemicznych doświadczeń. Jego żywiołowość utemperowała dopiero służba wojskowa, której jako młody Niemiec nie mógł w żaden sposób uniknąć. Mimo że Ernst Hochburg był wysokim stopniem oficerem, który nie nawykł do takiej buńczuczności, był jednak w stanie wybaczyć swojemu jedynemu synowi bardzo wiele. Zgodził się na to, aby Alexander kontynuował swoją karierę naukowca w wojsku, dołączając do elitarnej jednostki badaczy mających na celu stworzenie skutecznej broni chemicznej. Protekcja ojca oraz przebyte kursy oficerskie sprawiły wkrótce, że Alexander awansował na kolejne stopnie. Jego status naukowca, znajomość języka francuskiego, którego nauczył się dzięki swojej matce, a także młody wiek sprawiły, że został dostrzeżony przez wywiad Abwehry i zakwalifikowany jako potencjalny oficer terenowy. Kiedy więc w 1937 roku wyjeżdżał do Paryża na konferencję naukową, jego rzeczywistym celem wcale nie były przemówienia i dyskusje największych umysłów Europy, ale nawiązanie łączności z wywiadowczą komórką w stolicy Francji.

Współpraca ta trwała przez dwa kolejne lata – ilekroć Alexander wyjeżdżał do Francji, zawsze pod przykrywką naukowych konferencji i sympozjów, powierzano mu kolejne misje; praca dla Abwehry nie była na szczęście aż tak częsta, by zaniedbywał przez to swoje badania. Jednak wraz z wybuchem II wojny światowej i późniejszym wkroczeniem wojsk niemieckich do Francji, musiał już porzucić, a przynajmniej na jakiś czas zawiesić karierę naukowca; w roku 1940 został oficjalnie wcielony do Abwehry w stopniu Oberleutnanta i w lipcu przeniesiony na stałe do Paryża, gdzie przydzielono go do komórki zajmującej się wywiadem w państwie Vichy. Kolejne sukcesy Abwehry sprawiały, że Alexander miał otwartą drogę do awansu i w styczniu 1942 roku został mianowany majorem, otrzymując jednocześnie pod władanie własną komórkę wywiadowczą działającą na terenie Paryża. Ze względu na swoje dotychczasowe doświadczenie zawodowe oraz znajomości wypracowane jako naukowiec, Hochburg prowadził przede wszystkim działania wywiadu ofensywnego, tworząc zaufaną siatkę agentów złożonych zwłaszcza z doskonale wykształconych Francuzów, urzędników, naukowców, aktorów i intelektualistów. Osób, którym łatwo było przedstawić wizję wszechpotężnej Rzeszy i które doskonale dostrzegały słabość Francji kierowanej w ostatnich dekadach przez nieudaczników i karierowiczów.

Jemu samemu w karierze nie przeszkadzało nic – rodzina wyłącznie go wspierała, a podejrzewał wręcz, że wiele tak szybkich awansów zawdzięczał ojcu i swojemu nazwisku. Sam nigdy nie zadał sobie trudu, aby poszukać wybranki serca i spełnić obowiązek wobec rodu i Rzeszy, płodząc męskiego potomka. Zasady aryjskiej rasy były mu obojętne, jakkolwiek jednak z pewnością nie poważyłby się ich złamać w obawie przed grożącą za to karą. Skutecznie unikał rozmów o małżeństwie, najpierw wymawiając się swoją pracą nad bronią chemiczną, potem robieniem kariery w Abwehrze, jednak wraz z mijającymi latami czuł na sobie niepokojące spojrzenie ojca i własnych współtowarzyszy, którzy – choć sami niekiedy też nie mieli żon ani narzeczonych – nie wahali się jednak odwiedzać niesłanych burdeli, domów rozkoszy, a niektórzy niżsi stopniem oficerowie i żołnierze niekiedy wyprawiali się do niebezpiecznego Lasku, gdzie szukali nieco mocniejszych wrażeń. Jego jednak to zupełnie nie interesowało, jakby sfera emocjonalna i fizyczna związków była mu zupełnie obojętna.

Mimo że w domu Hochburgów tradycje patriotyczne były niezwykle silne, a Ernst był zagorzałym zwolennikiem Hitlera, w Alexandrze nazizm nie zebrał tak obfitego plonu jak w wielu jego rówieśnikach. Owszem, doceniał potęgę Rzeszy, a wizje kreowane przez Führera upajały go swoją prostotą, czuł jednak wewnętrzny opór przed tak kategorycznymi rozwiązaniami, jakie niekiedy padały z ust wielkiego przywódcy niemieckiego narodu. Rozumiał okrucieństwo wojny i zdawał sobie sprawę z wielotysięcznych ofiar, które pochłaniały codzienne walki i bitwy i toczone na dwóch frontach, jednak nie rozumiał i nie chciał rozumieć tego samego okrucieństwa kierowanego w stronę bezbronnych cywilów. Siedząc w bezpiecznej i stosunkowo spokojnej Francji – dochodziły do niego przecież pogłoski o tym, co działo się chociażby w Polsce, gdzie okupant miał poważne problemy z zapanowaniem nad Polakami – nie musiał się jednak martwić niczym więcej, jak rozbudową swojej siatki szpiegowskiej i ukrywaniem się ze swoimi poglądami. Być może wpływ miał na to jego naukowy epizod; być może nadal czuł się bardziej badaczem, niż oficerem; być może o wiele bardziej ucieszyłby go koniec wojny – jakikolwiek – żeby tylko mógł wrócić do swoich badań. Nie zmieniało to jednak faktu, że Alexander Hochburg wypełniał powierzone mu obowiązki najlepiej, jak potrafił.



Ciekawostki

Znaki szczególne:
mała blizna na prawym obojczyku, pozostałość po nieszczęsnym eksperymencie, gdy probówka wybuchnęła mu w ręku, przebijając fartuch
Języki obce:
francuski - doskonała znajomość
angielski – komunikatywny; umiejętność nabyta głównie ze względu na prowadzone badania
łacina – podstawowa, wciąż rozwijana; pozostałość po nauce w szkole i na uniwersytecie, przydatna do pracy badacza
Mocne strony:
superpamięć – co prawda nie fotograficzna, ale bez problemu zapamiętuje większość rzeczy, które przeczytał lub widział; z tego względu też doskonale kojarzy twarze
wytrwałość – jeśli obierze sobie jakiś cel, dąży do niego za wszelką cenę, niemalże po trupach
lojalność – dla przyjaciół zrobi wszystko, jest oddany swojej pracy i tajemnicy zawodowej, niezależnie od tego, jak niemoralna i nieodpowiednia czasami mu się wydaje
Słabe strony:
łatwo poddaje się różnego rodzaju uzależnieniom, chociaż przede wszystkim chodzi o pracoholizm i alkoholizm; niegdyś przed wojną grywał w kasynach, gdzie tracił niemałe sumy; z łatwością można go i dzisiaj namówić na dowolny zakład,
jest gadułą, potrafi mówić, mówić i mówić, chociaż niekoniecznie sensownie i niekoniecznie na konkretny temat; słowotoki wynikają prawdopodobnie z faktu, że w laboratoriach nie miał z kim rozmawiać, więc teraz musi to wszystko nadrobić,
bardzo łatwo ulega emocjom, jest porywczy i gwałtowny; słowem – najpierw działa, potem pyta

x Nie lubi chodzić w mundurze, o wiele swobodniej czuje się w cywilnym ubraniu.
x Raczej stroni od sztuki, nie lubi chodzić do teatru, opery, a oglądanie dzieł sztuki szalenie go nudzi.
x Jest przesądny, nie przejdzie przez ulicę, jeśli zobaczył, jak przebiega nią czarny kot.


Uwagi do Mistrza Gry

Nie zabijcie mnie w pierwszej sesji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
okupanci - cywile
PisanieTemat: Re: Alexander Hochburg   Pon Sie 22, 2016 4:01 pm


Karta zaakceptowana!





WITAMY NA FORUM!

Życzymy dobrej zabawy i mnóstwa weny na ciekawe fabuły!
Na start otrzymujesz 700 punktów, które już od teraz możesz wydawać w sklepiku na ekwipunek lub przywileje.

Od czasu do czasu odwiedzasz Instytut Niemiecki, gdzie wysłuchujesz ciekawych odczytów i kto wie, może sam niedługo wpiszesz się w poczet wykładowców? A jeśli chcesz obstawić w wyścigach, koniecznie odwiedź tor Auteuil.

Z Tobiasem Wolfmeyerem zdarzyło Ci się jeść kolację, jednak grono zaproszonych na nią oficerów było duże, więc wymieniliście jedynie uprzejmości. Pierre Lécuyer jest osobą, o której niewątpliwie słyszałeś, jednak nie frapuje Cię tak bardzo, jak kolegów z innych komórek wywiadowczych.



Wykształcony i na wysokim stanowisku, z koneksjami, spełniający się w tym, co robi - Alexander miał pełne predyspozycje do prowadzenia beztroskiego życia, jednak powoli zaczyna narastać w nim konflikt wewnętrzny. Być może gdyby znów porwał go wir badań, mężczyzna miały mniej czasu na kwestionowanie niektórych rozkazów swojego wodza? Czy będzie to zalążek opozycji, o jakiej już mówi się w Abwehrze? Mam nadzieję, że fabuła przyniesie Ci wiele ciekawych wątków i rozwiązań!
Karta była bardzo dobra, nie musiałam nawet zagadywać o poprawki, super! Ode mnie leci pierwszy akcept, a drugi to pewnie już tylko kwetsia czasu! C;



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Alexander Hochburg   Pon Sie 22, 2016 8:29 pm

Akceptuję!

Witam kolejnego okupanta w fabule, tym razem z Abwehry. ;> Karta również mi się podobała i mam nadzieję, że postać Alexandra będzie się fajnie rozwijała podczas rozgrywki. Nie pozostaje nic innego jak zaakceptować. <3

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Alexander Hochburg   

Powrót do góry Go down
 
Alexander Hochburg
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: