IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Więzienie


Share | 
 

 Więzienie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Więzienie   Pią Sie 26, 2016 11:51 am



Więzienie
Podziemia siedziby Gestapo skrywają niejedną tajemnicę, a przy okazji są twierdzą nie do zdobycia, o czym przekonali się wszyscy Ci, którzy odsiadują swoje wyroki i nie mogą liczyć na żadną pomoc z zewnątrz.

Pod ziemią znajduje się kilkadziesiąt niewielkich cel bez dostępu do okien, sale przesłuchań, a także długi, ciemny korytarz. Poranne i wieczorne apele zapadają więźniom w pamięć, a kto nie ma siły na ich wykonanie, może liczyć się z szybką zmianą miejsca przebywania...

Obecnie w więzieniu Gestapo przebywa cała gama osobowości, oskarżonych za przeróżne zbrodnie. Od więźniów politycznych, przez podejrzanych o członkostwo w Ruchu Oporu, po zwykłych rzezimieszków, którzy śmieli przeciwstawić się nowej władzy.

Ze wszystkich miejsc w Paryżu to jest ostatnim, które chciałbyś odwiedzić bo nie wiesz, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczyłbyś światło dzienne.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
alianci
PisanieTemat: Re: Więzienie   Czw Wrz 08, 2016 11:43 am

Szary został poprowadzony długim korytarzem, a następnie wrzucony do pustej, ciemnej celi. Okno dawało ponury nastrój. Leo przeszedł się po pomieszczeniu, a następnie zrzucił z siebie niespiesznie długi płaszcz i położył go na ławce/polówce/na czym mógł i usiadł obok. Był w swoim szarym, nieco wyciągniętym swetrze, oliwkowych bojówkach wsadzonych w wysokie oficerki. Przesłuchanie nie poszło tak tragicznie. Nagadał się głupot i nazmyślał, ale cieszył się, że szwab nie zorientował się, iż jego wszystkie dokumenty są fałszywe. Coś tylko nie poszło z pozwoleniem na broń. Cholera, będzie sobie musiał załatwić nowe.
Rozmyślał nad słowami gestapowca. Mniemam, że gdyby był pan świadkiem czegoś podejrzanego, to mogę liczyć, że przyjdzie pan tutaj i mi to zgłosi. Szary uśmiechnął się wrednie pod nosem. Pewnie, już leci! Może od razu zapisze się chociaż do abwehry?
Po chwili wstał i podszedł do okna. Nie było z niego wiele widać, kraty także były porządne. No nic, przesłuchanie nie było najgorsze, powiedziałby, że wręcz miłe (coś mu tu śmierdziało). Powinien się niby czuć bezpiecznie, ale coś nie dawało mu spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Czw Wrz 08, 2016 4:27 pm

Opis tematu napisał:
Pod ziemią znajduje się kilkadziesiąt niewielkich cel bez dostępu do okien.

Choć z powodu braku zegarka Leon nie mógł określić tego precyzyjnie, minęło kilka godzin, zanim na korytarzu ponownie rozległy się kroki, a drzwi do jego celi otworzyły się. Wprowadzono młodego chłopaka, na oko w wieku Bohusza, po czym w milczeniu zamknięto drzwi celi. Nowy współlokator miał na sobie tylko cienkie, lniane spodnie i podkoszulek, na którym widoczne były ślady krwi, podbite oko i rozciętą wargę. Trzymał się jednak dzielnie, skinął głową Leonowi i zajął miejsce na sienniku pod ścianą. Oddychał miarowo i spokojnie, przymknął też oczy, jakby właśnie uspokajał się po wielce stresującym dla niego wydarzeniu. Milczał, choć na pierwszy rzut oka nie wyglądał na gbura. Może więc warto zabić czas i spróbować coś z niego wyciągnąć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
alianci
PisanieTemat: Re: Więzienie   Czw Wrz 08, 2016 4:44 pm

Wybacz, mocne niedopatrzenie z mojej strony. Za często mi się zdarza

Leon siedział mocno znudzony. Wcześniej próbował obmyślić wiele planów, jakby się stąd wydostać, ale tak naprawdę liczył na to, że jak najszybciej go stąd wypuszczą. Miał do przekazania sporo informacji swoim przyjaciołom, dwóm Cichociemnym, oraz łącznikowi. Siedział pochylony, z szeroko rozstawionymi nogami, rękoma opartymi o nie, dłońmi splecionymi i opuszczoną głową. Odpoczywał i zastanawiał się. Minęło sporo czasu, gdy drzwi otworzyły się. Obrócił głowę, ale siedział nadal. Spojrzał na wprowadzonego chłopaka i również skinął głową. Widział, że młody nie jest w najlepszym stanie, więc milczał. Po kilkunastu minutach podniósł się i przeszedł po pomieszczeniu, powolnym, miarowym krokiem.
- Musiałeś im nieźle nacisnąć na odcisk, że Cię tak urządzili. - powiedział po francusku do towarzysza niedoli, gdy ten zdążył się ogarnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Czw Wrz 08, 2016 6:55 pm

Niedługo później na korytarzu znów rozległy się kroki. Obok celi Leona przeszło trzech strażników eskortujących młodą kobietę zakutą w kajdanki, którą była Mila Lisova-Hamilton. Zatrzymali się oni tuż przy następnej celi, brutalnie wpychając Milę do środka.
Choć kobieta nie mogła widzieć ani Leona, ani jego towarzysza, to jednak dobrze słyszała ich głosy.


Mila - na razie przebywasz w celi. Jeśli będziesz chciała dokończyć przesłuchanie, możesz spróbować zawołać strażnika, ale nie wiadomo, czy w ogóle odpowie na Twoje wołanie i się tutaj zjawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Więzienie   Czw Wrz 08, 2016 7:11 pm

Nie, nie, nie, nie.
To nie tak miało się skończyć. To miało być zwyczajne przesłuchanie jej w charakterze świadka, nic więcej. Jakim cudem skończyła właśnie tak?
Rozważała wyrwanie się, jak pewnie każdy w takiej sytuacji, jednak na nic się by to zdało, a nawet pogorszyło sytuację.
Dlatego też zacisnęła usta i tak też o to trafiła do celi. Zaczekała aż okupanci się oddalą i wtedy też ze złością kopnęła kraty.
Tylko, że to był bardzo, bardzo zły plan.
- Au! - krzyknęła, siadając i łapiąc się za nogę.
Czy da radę upaść niżej?
Szczerze w to wątpiła. A w dodatku upadek był dosłowny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Pią Wrz 09, 2016 7:10 pm

Młody chłopak podniósł głowę, gdy usłyszał słowa Bohusza. Może i był obity, ale inni przecież przechodzili większe piekło, nim tu trafili. Zastanawiał go więc wygląd współtowarzysza niedoli.
- Ale ty im chyba dużo powiedziałeś, co? - płynnym francuskim skomentował brak wyraźnych obrażeń u Leona. Nie chciał być niemiły, ale miał pełne prawo podejrzewać, że ten poszedł na współpracę i dlatego siedzi tutaj praktycznie nienaruszony.
Zanim jednak z wymiany zdań wywiązała się kłótnia, rozległy się kolejne kroki i do celi obok wprowadzono kolejną osobę. Chłopcy nie mogli jej widzieć, ale gdy usłyszeli, natychmiast rozpoznali kobiecy głos.
- Wszystko w porządku? - zapytał nieznajomy, zerkając w stronę ściany, za którą znajdowała się dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
alianci
PisanieTemat: Re: Więzienie   Pią Wrz 09, 2016 9:04 pm

- Praw­da do kłam­stwa jest po­dob­na z twarzy. - Zacytował Dantego. Leon miał wrażenie, że coś mu tu nie gra, i że jego czas na obicie lica jeszcze nastąpi i to niejednokrotnie. Nie wziął więc sobie uwagi nieznajomego do serca. - Działasz w RO? - spytał nie owijając w bawełnę. Jego zadaniem było dowiedzieć się jak najwięcej o sytuacji panującej w Paryżu, a teraz miał co do tego idealną okazję.
Słysząc odgłosy, a następnie głos kobiety z sąsiedniej celi, spojrzał na ścianę ale nie zareagował. Zajął się tym już nieznajomy. Szary usiadł na poprzednim miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Więzienie   Pią Wrz 09, 2016 9:25 pm

Działasz w RO?, usłyszała tylko i to rozbudziło nagle jej ciekawość, kiedy była prowadzona do swojej celi. Nie zdążyła jednak podsłuchać nic więcej, bo za bardzo skupiła się na tym, że właśnie tu utknęła, dziękuję bardzo.
A potem sama sobie wyrządziła krzywdę, a w głowie rozbrzmiał chór wszystkich przekleństw, jakie znała.
Gdy usłyszała głos, zrobiło jej się głupio, że aż tak głośno zareagowała. Mogłaby siedzieć ciszej.
Nie było jednak tak, że miała coś do roboty, ani że miała miejsce, w którym powinna się znaleźć, prawda?
- W porządku - odparła, wciąż przez zaciśnięte zęby, bo noga ją wciąż mocno bolała - Chociaż chyba ani z panem, ani ze mną nie jest w porządku. Zgaduję, że i pan nie znalazł się tu z własnej woli, dla rozrywki - mruknęła, ale słychać było, że nie było to wymierzone w nieznajomego, którego twarzy nawet nie widziała, a w brudnych Niemców, którzy postanowili popsuć jej ten dzień.
Unter-przeklęty-scharführer Weber. Czy mu się nudziło? Nie miał lepszych rozgrywek, niż wtrącanie biednych Rosjanów, którzy niczego nie zrobili do celi?
No dobrze. To nie tak, że niczego nie zrobiła. Ale przecież to nie przez swoje złodziejskie sztuczki się tu znalazła, a poprzez zły humor Sigimunda. Co to w ogóle było za imię? Czy Niemcy tak bardzo nienawidzili swoich dzieci?
I co powie na to jej złodziejski gang? Będzie przecież musiała ich poinformować, że przez nią jest większe prawdopodobieństwo na zostanie złapanym!
Brawo, Lisova. Wszystko zgodnie z planem!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Sob Wrz 10, 2016 10:59 am

Słysząc bezpośrednie pytanie Leona, nieznajomych chłopak tylko prychnął pod nosem. Korciło go, by opowiedzieć prawdę, jednak kto wie, ilu więźniów przysłuchiwało się teraz ich rozmowie? Nie mógł ryzykować.
- No pewnie, jestem głównym zwierzchnikiem francuskich oddziałów - zakpił głośno, przy okazji kręcąc głową z niedowierzaniem. Jeśli wysłali kogoś takiego, jak Leon, do wydobycia z niego informacji, nic nie wskórają.
Nie mógł wiedzieć, że Mila miałaby ochotę podsłuchać ich rozmowę, jednak jej wypowiedź rozbawiła go nieco.
- Oczywiście, że sam się zgłosiłem. Lepszego hotelu w Paryżu nie uświadczysz, a do tego darmowy - zażartował i poruszył się odrobinę na sienniku, prostując nogi.
- Kto was przesłuchiwał? - odezwał się po chwili ciszy, kierując pytanie do swojego towarzysza z celi, ale także koleżanki zza ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
alianci
PisanieTemat: Re: Więzienie   Sob Wrz 10, 2016 4:44 pm

Zaśmiał się krótko na odpowiedź chłopaka. Mógł się tego spodziewać. Leon nie potrafił jednak odpowiednio zagadać ludzi, aby ci, nieświadomi niczego, wyśpiewali mu prawdę. Przesłuchwiać przy użyciu siły fizycznej umie każdy głupi, zatem mało który gestapowiec imponował mu w tych kwestiach. Heh, nie, żeby niemcy mu imponowali. Uważał ich za kanalie i zwykłe kurwy, jednak niekiedy trafiał się naprawdę inteligentny gość, który sam jeden, dzięki swojej inteligencji i "perswazji" potrafiał zdziałać więcej niż cała abwehra.
- SS-Hauptsturmführer Friedrich Nerlinger - mruknął zdziwiony, że udało mu się to zapamiętać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Więzienie   Sob Wrz 10, 2016 5:56 pm

Parsknęła ponurym śmiechem, słysząc odpowiedź nieznajomego, bynajmniej nie dla tego, że miała wielką ochotę na śmiech i żarty.
Czasem jest tak okropnie, że aż zabawnie i to był chyba jeden z takich właśnie momentów.
- No jasne. Są przecież miłośnicy mieszkania w surowych, cięższych warunkach. Takie wakacje bez jakiejkolwiek wygody. I owszem, do tego darmowe - stwierdziła takim głosem, jakby się w zupełności i z powagą zgadzała z mężczyzną.
Westchnęła potem cicho i spróbowała jakoś rozmasować sobie obolałą stopę.
- Herr Sigismund Weber, który uparcie chciał być nazywany Unterscharführerem - wywróciła oczami, doskonale sobie oczywiście zdając sprawę z tego, że miał swój nic nieznaczący dla niej tytuł. Ona jednak rzadko kiedy o tych tytułach aż do teraz myślała i nagle wydały się one najbardziej denerwującą rzeczą na świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Nie Wrz 11, 2016 11:17 am

- Lubią się tytułować, co? - zakpił gorzkim tonem, zwracając twarz bokiem do ściany, jakby rozmowa przez rząd cegieł wcale nie była jedną z dziwniejszych rzeczy, jakie robił - Jak nie dodadzą sobie tej magicznej nazwy przez imieniem to są nikim. No cóż, dla mnie nawet z nią też są.
Zakasłał słabo i znowu minęło kilka chwil w ciszy, zanim ponownie poruszył temat okupantów.
- Akurat z tą dwójką nie miałem do czynienia - oznajmił, zerkając na Leona - Na pierwsze przesłuchanie przyprowadzili tłumacza, bo żaden z nich nie znał czeskiego - w głosie nieznajomego dało się słyszeć pewnego rodzaju dumę, jakby nawet najdrobniejsze zagranie na nosie Niemcom radowało go niezmiernie.
- Wsypał mnie sąsiad. A Was?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
alianci
PisanieTemat: Re: Więzienie   Nie Wrz 11, 2016 12:41 pm


Uśmiechnął się pod nosem na słowa dziewczyny. Nie zdawał sobie sprawy, że tak tutaj wszystko dokładnie słychać. Gdyby o tym wiedział, nie zadałby pytania o RO nieznajomemu tak bezpośrednio.
- Oni chyba mają między sobą konkurs na najdłuższe słowa, a my, biedni, musimy tego słuchać. - zaśmiał się, bo towarzystwo poprawiało mu humor. - Na mnie wpadł jakiś zadyszany chłopak i zgarnęli nas obydwu. Dziwię się, że przy okazji nie zgarnęli całej księgarni. W końcu oni też mogli być podejrzewani, skoro wzięli też mnie. - mruknął zażenowany.
Spojrzał na chłopaka.
- Co Czech robi we Francji? - spytał ciszej. - Jeśli można spytać, oczywiście. - dodał z żartobliwym uśmiechem, nauczony po poprzednim pytaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Więzienie   Nie Wrz 11, 2016 8:30 pm

Parsknęła pod nosem i pokiwała głową, pomimo że przecież wiedziała, że jej nie widać.
- Och lubią. I rzeczywiście robią konkurs na najdłuższe słowo. Może przerzucają się na inne sposoby tortur, bardziej subtelne? - zakpiła, wciąż niezadowolona z faktu, że musi tutaj siedzieć.
Chyba zresztą nie było się co dziwić, że niekoniecznie chciała, no nie?
Przynajmniej miała z kim porozmawiać.
- Naprawdę? Wspaniali okupanci czegoś jeszcze nie umieją? - spytała, a na jej twarz wpełzł irracjonalny szeroki uśmiech. Ciekawa była czy znają rosyjski.
To ciekawe jak w kilka godzin wszystko może się zmienić, bo wcześniej nie popierała Niemców, ale też i nie była specjalnie przeciwko nim. A teraz miała ochotę wydrapać jakiemuś oczy, nie że coś.
- Chyba sama siebie wsypałam - skrzywiła się - Przyszłam tu tylko w charakterze świadka i nawet nie wiem co się stało. Chyba Herr Sigismundowi się nudziło - wzruszyła ramionami, wzdychając cicho.
- Przybiłabym ci piątkę, gdybym mogła. Też nie jestem Francuzką. - powiedziała, słysząc słowa jednego z jej rozmówców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Re: Więzienie   Wto Wrz 13, 2016 6:14 pm

- To znaczy, że obydwoje jesteście tu przypadkiem? - zapytał bez krzty zdziwienia w głosie. Nie do takich chwytów posuwało się przecież Gestapo. - Im nie przetłumaczysz. Jeśli raz coś sobie ubzdurają, niechętnie zrezygnują ze swojego pomysłu - westchnął, nie wyjawiając, co konkretnie miał w tej chwili na myśli. Powoli uniósł się na dłoniach, wygodniej opierając plecami o ścianę.
Na kolejne słowa towarzysz niedoli uśmiechnął się tajemniczo. - Zakochałem się w Paryżu i w jego mieszkańcach. - Mrugnął porozumiewawczo do Leona, niegotowy jeszcze zdradzić się z prawdziwym celem swojego pobytu w mieście. O pewnych sprawach nie można mówić głośno, a szczególnie w takich miejscach jak to. Podobno ściany mają uszy i oczy. - Jeśli dotrwamy do jutra, coś wam opowiem. Tymczasem jednak wolałbym się przespać i wam radzę to samo. Kto wie, co zgotowali nam na jutro - stwierdził zmęczonym tonem, przymykając przy tym oczy. Nie minęło parę minut, gdy faktycznie zasnął, pozostawiając Leona i Milę w zupełnej ciszy przerywanej pojedynczymi chrapnięciami.
Jak się jednak okazało, do kolejnego poranka nie zostało już dużo czasu. Pomimo braku okien, wstający dzień różnił się od nocy większą ilością butów spacerujących po korytarzu oraz nerwowych pokrzykiwań. Skazańcy zostali wybudzeni przez hałas otwieranej kraty, a zaraz potem do celi Polaka oraz Czecha wkroczyła dwójka mundurowych. - Herr Jankowski, jest pan wolny - powiedział jeden z nich, odprowadzając wspomnianego do drzwi Gestapo. Bez słowa wyjaśnienia, zwracając fałszywe dokumenty oraz własności z wyjątkiem podartego pozwolenia na broń i uprzejmym uśmiechem na ustach.

Czech w międzyczasie przebudził się, powiódł wzrokiem za wychodzącymi i zapytał na głos. - Co takiego zrobiła, że zerwali go tak z rana?


Leon, jesteś wolny. Dziękuję za grę.
Mila, możesz kontynuować rozmowę z Czechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Więzienie   

Powrót do góry Go down
 
Więzienie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Paryż :: Prawy brzeg :: Opéra :: Siedziba Gestapo-
Skocz do: