IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Abraham Rosenfeld (kiedyś skończę! <3)


Share | 
 

 Abraham Rosenfeld (kiedyś skończę! <3)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
PisanieTemat: Abraham Rosenfeld (kiedyś skończę! <3)   Pon Sie 29, 2016 5:48 pm

Abraham 'Abe' Rosenfeld



ft. Hugh Dancy

Dane osobowe

Imiona: Abraham
Nazwisko: Rosenfeld
Data i miejsce urodzenia: 12.05.1916r., Gordes, Francja
Miejsce zamieszkania: prawy brzeg, mała kamienica niedaleko cmentarza Montparnasse
Stan cywilny: kawaler
Wykształcenie: ukończone szkoły i/lub kursy
Zawód: niedoszły rabin, obecny pomocnik aptekarza, ścierający zalegający na pustych półkach kurz
Rodzina: najsłodsza mère, Chava; Eliezer, ojciec o dobrym sercu; Immanuel, nieżyjący brat, wspomnienie siły; Victor, brat-opoka; Meira i Rakefet, siostry, najpiękniejsze kwiaty w rodzinnym ogrodzie
Wzrost: 179 cm
Waga: 72 kg


Historia

Berek!
Masz pięć lat. Nie rozumiesz zasad. Wiesz, że musisz uciekać, ale nie wiesz jeszcze, że to uciekanie będzie potem bardzo ważne. To, żeby daleko wyciągać nogi, sadzić duże susy, żeby umieć pochylać się i uciekać wyciągniętym konarom sękatych rąk, które próbują pochwycić cię i zatrzymać.
Ale na razie to przecież tylko zabawa.
To tylko Immy, który śmieje się głośno, gdy cię goni. W jego oczach i włosach błyszczy słońce, i myślisz, że twój brat jest naprawdę piękny. Piękna jest łagodna dobroć, która brzmi tak poważnie w jego dziecięcym głosie. Piękne jest to, że zatrzymuje się przy tobie, kiedy upadasz, że otrzepuje kościste kolana z piasku, dwa razy dmucha na ranę i całuje cię  w czoło. Mówi- w porządku- i ty wierzysz. A potem ścigacie się dalej.

Charakter

-
.  

Ciekawostki

Znaki szczególne: kojący, ziołowy zapach, nietypowo jasne oczy, nietypowo ciepły głos, nietypowo spracowane, pokryte odciskami ręce robotnika o duszy poety
Języki obce: francuski, hebrajski, dość płynny niemiecki, chociaż zawsze zdradza go akcent
Mocne strony: x jego dobroć i łagodność łatwo zjednują sobie ludzkie serca i sympatię x dobrze dogaduje się z dziećmi, cieszy się sympatią zwierząt, ma dobrą rękę do roślin- zdaje się dobrze porozumiewać z całym światem x silny i wytrzymały fizycznie, przez lata ciężkiej pracy zahartowany jak stal x wbrew łagodnym pozorom cechuje go wyjątkowo silna wola x lata ucieczki wykształciły w nim doskonałą orientację w terenie, a skromne warunki sprawiły, że do życia potrzebuje jedynie absolutnego minimum x potrafi wyleczyć najprostsze urazy i choroby za pomocą ziół, które z łatwością rozpoznaje i zbiera
Słabe strony: x zdecydowanie zbyt miękkie serce przysparza mu zdecydowanie zbyt wielu kłopotów x uparcie wierzy w wewnętrzną ludzką dobroć, dlatego zawsze na start obdarza ludzi kredytem zaufanie- najczęściej niesłusznie x pisanie i płynne czytanie sprawia mu dość duży problem x nie potrafi dbać o siebie i swoje dobro, najczęściej będąc altruistą aż do bólu x bywa ślepo uparty i nieugięty w swoich decyzjach, nawet, jeśli cały świat próbuje przekonać go do zmiany zdania

x zbiera ptaki o połamanych skrzydłach, koty o połamanych łapach, psy o połamanych żebrach i ludzi o połamanych duszach; masochistycznie oddaje im całe swoje serce, opiekując się nimi i lecząc tak długo, jak tego potrzebują, a potem puszcza ich wolno i pozwala odejść, nie oczekując podziękowań;
x jest zbyt łagodny, by dyskutować o słuszności swojej religii, więc nigdy tego nie robi- jeśli pragnie dla kogoś zbawienia (a pragnie go dla wszystkich) jedynie modli się o niego we własnym sumieniu, wybór wiary pozostawiając tylko i wyłącznie jednostce;
x chociaż czytanie i pisanie sprawia mu trudność, poezja pochodzi prosto z jego duszy, nie potrzebując papieru ani atramentu, by zaistnieć;
x wieczorami najczęściej można wpaść na niego w ulicznych zaułkach, gdzie śpiewaniem starych, hebrajskich kołysanek i ciepłym naparem z zebranych ziół kładzie bezdomne dzieci ulicy do snu;
x robił już wiele rzeczy, by przetrwać; sprzątał ulice, zmywał brudne talerze w restauracjach, naprawiał połamane domowe sprzęty i meble, jako drwal ciął drewno na szczapy, jako pucybut szorował cudze obcasy- żadna praca nie jest mu straszna, i każdą darzy dużym szacunkiem;
x nieustannie wierzy, że Niemcy są kolejnym narodem egipskim, który w końcu upadnie, tym samym wyzwalając świat z niewoli- nigdy nie życzył im jednak cierpienia;
x umie doskonale naśladować odgłosy trelu ptaków, być może dlatego wszystkie tak chętnie zlatują się do jego parapetu.

Uwagi do Mistrza Gry

Będę tańczyć, jak mi zagrasz, Mistrzu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Abraham Rosenfeld (kiedyś skończę! <3)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: