IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Grâce Durand


Share | 
 

  Grâce Durand

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
cywile
PisanieTemat: Grâce Durand    Wto Wrz 06, 2016 10:54 pm

Grâce Durand

 

  Hayley Williams

 
Dane osobowe

 
Imiona: Grâce Lilly
   Nazwisko: Durand
   Data i miejsce urodzenia: 01.06.1920r. Paryż, France.
   Miejsce zamieszkania: Obrzeża
   Stan cywilny: Panna (zerwała oświadczyny)
   Wykształcenie: Ukończone kursy pielęgniarskie
   Zawód: Pielęgniarka w szpitalu polowym w latach 39'-41'. Aktualnie zajmuje się hodowlą psów Berger de Brie "Guerre D'incendie" wykorzystywanych do towarzystwa oraz do wojska. Utrzymanie zapewnia jej bogata rodzina.
   Rodzina:
x. ojciec; Willhelm Durand /zajmuje się inwestycjami, czasem współpracuje z niemieckimi bankierami /
x. matka; Dorothée Françoise - Durand
x. starszy brat; Lazare Durand
   Wzrost: 1,57 cm.
   Waga: około 48 kg.
   

 

 
Historia

 
Urodzona w bardzo bogatej, inteligenckiej rodzinie Durand (Lazare w przyszłości stanie się ojcem Pierre Duranda), która stawiała na wykształcenie, dostatnie życie i pokoleniową dumę. Grace od samego początku była zaprzeczeniem megalomańskiej rodziny, zawsze odstawała jak czarna owca w śnieżnobiałym stadzie. Od okresu buntu, który pojawił się u dziewczyny w wieku czternastu lat, rodzice mieli z nią same problemy. Liczyli, że ich ukochana, jedyna córka będzie damą dworu, dumą rodziny, pokazowym, pięknym i nienagannym eksponatem pokazywanym na spotkaniach z interesantami ojca. Nienaganna fryzura, piękne sukienki, same godne zazdrości zajęcia. Nauka śpiewu, tańca, sztuki. Grace od małego stawiała temu upór. Była dziewczynką o mentalności chłopaka, lubiła jeździć konno, uczyć się łucznictwa, gotowania (w domu były kucharki i sprzątaczki, nikt z rodziny nie gotował), uwielbiała wojskowe pieśni i kochała Francję. Rodzice zdecydowanie tego nie popierali. Byli kosmopolitami, nie uważali, aby patriotyzm był czymś dobrym - nie czuli przynależności do państwa, dla nich ważniejszy był rodzaj waluty, jaką się posługiwali. Dziewczyna tworzyła z siebie buntowniczkę, matka śmiałą się, machała ręką i mówiła "ach, wyrośnie z tego" i zatrudniała kolejną guwernantkę. Pomimo swojego charakteru, wszyscy uwielbiali Grace i nie mówili  o niej nic złego, ponieważ zawsze była przesympatyczna, wrażliwa i bardzo pomocna. Najmniej zadowolony ze swojej córki był Willhelm Durand, który pokładał w niej nadzieję w postaci najpiękniejszej damy dworu, która będzie zachwycała finansowych wspólników, a jej urodą zdobędą przychylność niejednej "grubej ryby". Przez to, że Grace zawiodła oczekiwania głowy rodziny, ojciec przelał większość swoich uczuć na jej starszego brata, na którego przepisał wszystkie inwestycje i mianował go swoim wspólnikiem. Lazare był idealnym odwzorowaniem wszystkich pysznych cech rodziny.
Grace miała zawsze to, co chciała, kiedy inni żyli na skrajnym minimum. Szalenie docniała swoje luksusy, ale gdyby przyszło jej żyć skromniej - nie miałaby z tym problemu. Było ją stać na edukację w każdym kierunku, na robienie co tylko chciała i na posiadanie każdej rzeczy, jaką sobie zażyczy. Jednak o sprawy osobiste zmuszona była dbać sama. I zadbała. W wieku osiemnastu lat poznała najwspanialszego, tak jej się wtedy wydawało, chłopaka na ziemi - Michel Mora zawrócił jej w głowie. Był od niej starszy o dwa lata, pochodził z podobnej rodziny, co ona i nadawał na tym samym poziomie. Przeżyła z nim najpiękniejsze chwile swojego życia, które już dotychczas było sielankowe i wspaniałe. Poczuła się przy nim kobieca, ale kobieca na niewymuszony sposób. Miała o kogo dbać, czuła się potrzebna i piękna, doszło nawet do oświadczyn. Idealna miłość nie potrwała jednak długo. Wybuchła wojna, a Grace, choć nieuczona o wyższych ideach i miłości do Ojczyzny, poczuła potrzebę działania w imieniu dobra. Kursy pielęgniarskie, na które poszła w ramach kompromisu z rodzicami (do wyboru była jeszcze historia sztuki) przydały się teraz idealnie. Była to jednak jedyna dobra wiadomość. Związek z Michelem zaczął się psuć, gdy mijały kolejne dni wojny. Ona chciała walczyć za kraj, Mora mówił, że ojciec mu zabronił - ale skąd mogła wiedzieć, czy to nie jest zwykłe tchórzostwo? Czas utwierdzał ją w tym przekonaniu. Ruda oddała mu pierścionek i wstąpiła do wojska jako pielęgniarka polowa.
Po dwóch latach wróciła z frontu do domu, chcąc odpocząć i pomóc Francuzom w inny sposób. W sposób finansowy. Wielu jej znajomych, przyjaciół zaciągnęło się do RO. Ludzie nie są idealni, kiedyś komuś zdarzyło się coś wygadać. Grace wykorzystała sytuację dając informację, że gdyby RO potrzebował finansów, albo schronienia ona jest w stanie pomóc. Sama nie chce się zaciągnąć do partyzantki, ponieważ nie chce ściągać niebezpieczeństwa na swoją rodzinę, którą - mimo wszystko - tak bardzo kocha. Po powrocie z frontu dostała od matki sukę Berger de Brie, tak powstał pomysł z hodowlą tej rasy, którą niejednokrotnie spotkała, gdy była pielęgniarką polową.
 

 
Charakter

 
Dość energiczna, jak na swój wiek. Nieprzewidywalna i łamiąca stereotypy. Sympatyczna, wrażliwa i empatyczna. Kocha zwierzęta, Francję i wolność. Niezależna i buntownicza, ciesząca się chwilą. Odważna, nie lubiąca zdrady i niepewności. Marzycielska. Jest jak magnes na zwierzęta, gdzie się nie ruszy, znajduje jakiegoś porzuconego kota albo psa.
  .  
 

 
Ciekawostki

 
Znaki szczególne: Bardzo ogniste, rude włosy, często zmieniane upięcia, długości i cięcia. Praktycznie wszędzie rusza się w towarzystwie jakiegoś zwierzaka. Wygląda dość "nowocześnie" jak na panujące realia, ale nie podąża za modą - często nosi spodnie, zamiast sukienek.
   Języki obce: Angielski (poziom bardzo dobry), niemiecki (poziom bardzo dobry). Uczyła się tych języków w domu.
   Mocne strony: Pomocna, gotowa do ryzyka, odważna, żyje wielkimi ideami, wierna. Ma dobrą kondycję i wspaniałe zdrowie.
   Słabe strony: Wiele działań hamowane jest jej obawą o dobro rodziny. Miewa kryzysowe dni, kiedy traci nadzieję i siłę do bycia sobą, ulegając presji rodziców i otoczenia. Zdarza się, że nie pomyśli, nim coś zrobi. Bywa impulsywna.

   x Chodzi do najlepszych francuskich fryzjerek, robiąc za "królika doświadczalnego" - kobiety tworzą na jej głowie kolorowe, zazwyczaj czerwone, rude, żółte etc., dzieła dzięki najnowszym chemikaliom i farbom. Skąd fryzjerki mają to wszystko? Nie ma pojęcia, płaci im tyle, że mogłyby je ściągnąć nawet z kosmosu.
   x Sama zajmuje się hodowlą Owczarków Francuskich, "Guerre D'incendie". Psy sprzedawane są do towarzystwa, niekiedy do gospodarstw, ale najczęściej na wojnę - Briardy służyły armiom francuskim na polach bitew, szukając rannych. Posiada dwie suki oraz psa; Czarna Pointa, brązowa Utile oraz Carcassonne
   x Ma także własnego konia, kłusaka francuskiego Angusa.
   x Posiada także stado kotów. Jest zwierzolubem.
   x Przez to, że wciąż uprawia wiele "męskich" sportów jak jeździectwo, łucznictwo, ma dobrą kondycję i nienaganną, drobną sylwetkę.
   
 

 
Uwagi do Mistrza Gry

  Brak? Cudownie!
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
okupanci - cywile
PisanieTemat: Re: Grâce Durand    Sob Wrz 10, 2016 9:04 pm


Karta zaakceptowana!





WITAMY NA FORUM!

Życzymy dobrej zabawy i mnóstwa weny na ciekawe fabuły!
Na start otrzymujesz 700 punktów, które już od teraz możesz wydawać w sklepiku na ekwipunek lub przywileje.

Dobrze mieć zaprzyjaźnioną klinikę weterynaryjną, a ta na prawym brzegu Sekwany jest szczególnie polecana, może więc spróbujesz postarać się w niej o znajomości? Zajrzyj też do Belle, jeśli liczysz na nową, piękną fryzurę.

Jeśli zaś chodzi o nasze postacie NPC - Tobias Wolfmeyer ma swoją ulubioną rasę psów, jednak nie są to owczarki francuskie, dlatego mogłaś usłyszeć od klientów, że zakpił z Waszej hodowli. Pierre Lécuyer na pewno usłyszał o Twoim wkładzie w pomoc Ruchowi Oporu, jednak poza przekazanymi przez kogoś trzeciego podziękowaniami, nie doszło do wymiany uprzejmości.




Grace miała pełne predyspozycje, by zostać zepsutą damą i rozpieszczoną dziewuchą, wybrała jednak dla siebie inną drogę, co niewątpliwie wymagało wielkiej odwagi. Taką samą mogła wykazać się na froncie, choć wojenną zawieruchę przypłaciła zerwanymi zaręczynami. Gorąco liczę na jakieś łamiące serce gry z Michelem i kto wie, może romantyczne pojednanie?
W karcie już wszystko gra i śpiewa, uciekaj więc panienką Durand do fabuły i nie napsoć za bardzo, zanim zdążysz się rozkręcić ;3



_________________


oh non, rien de rien
oh non, je ne regrette rien.
wenn ich ihre haut verließ
der Frühling
blutet in Paris
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
okupanci - cywile
PisanieTemat: Re: Grâce Durand    Sob Wrz 10, 2016 9:48 pm

Akceptuję!

Grace wyłamała się ze schematów, które narzuciła jej rodzina i z pewnością wyszło jej to na dobre. Choć można pomyśleć, iż miała łatwe dzieciństwo, z czasem napotkała na swojej drodze kilka przeszkód. Szczęśliwe życie u boku ukochanego zamieniła na walkę dla własnej ojczyzny, co wymagało od niej wielkiego poświęcenia oraz odwagi. Mam nadzieję, że w Paryżu uda jej się na nowo odnaleźć i jakoś ułożyć swoje życie z dala od frontów wojny!
Nie mam żadnych uwag, więc pozostaje mi zaakceptować kartę i życzyć dobrej zabawy!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Grâce Durand    

Powrót do góry Go down
 
Grâce Durand
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: