IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

César Müller


Share | 
 

 César Müller

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
PisanieTemat: César Müller    Pią Lis 04, 2016 2:17 am

César Müller



Hugh Dancy

Dane osobowe

Imiona: César Oliwier
Nazwisko: Müller w papierach (Molière oryginalnie)
Data i miejsce urodzenia: 08.07.1917, Warszawa - Polska
Miejsce zamieszkania: Reuilly, 12. dzielnica Paryża
Stan cywilny: Kawaler
Wykształcenie: Szkoła Podoficerów Zawodowych Czołgów i Samochodów Pancernych w Warszawie
Zawód: SS-Hauptscharfuhrer w dywizji pancernej (kierowca PzKpfw VI Tiger)
Rodzina: Baptiste Molière (tata), Elżbieta Wysocka (mama †),Rosemarie Molière (siostra, lat 25), Antoinette Molière (siostra, lat 21)
Wzrost: 187 centymetrów
Waga: 86 kilogramów


Historia

César zawsze miał wrażenie, że narodził się w zwykłej, przyjemnej i spokojnej rodzinie. Odkąd pamięta, przy swoim boku zawsze miał Rosemarie, z którą dogadywał się naprawdę wspaniale. Nie ma się jednak co dziwić. Był jej bratem, a ojciec zawsze powtarzał, że jako drugi mężczyzna w tym domu, César musi dbać zarówno o Rose, jak i matkę. Tak też robił, nie odstępując swojej bliźniaczki nawet na krok. Ich czteroosobowa rodzinka radziła sobie naprawdę dobrze, ale wtedy do kompletu doszła jeszcze jedna siostra. César do tej pory pamięta moment, w którym zobaczył ją po raz pierwszy. Te duże, niewinne oczka, uśmiech bez ząbków i wymachiwanie małymi rączkami dookoła urzekły go od razu. Mały chłopczyk cieszył się nawet z tego, że teraz może ochraniać jeszcze jedną osobę. Po pewnym czasie zaczął jednak zauważać, że ojciec patrzy na niego mniej przychylnie, kiedy spędza czas z Antoinette, ale nie wiedział dlaczego tak się dzieje. Nawet spytał go wprost czy nie lubi swojej córki albo czy wyrządziła mu jakąś krzywdę, ale wtedy został zbyty jedynie śmiechem i machnięciem ręką. Z biegiem lat niechęć ojca wychodziła jednak coraz bardziej na wierzch. Wracał pijany, krzyczał na matkę, swoim zachowaniem straszył córki. Tylko César nigdy się go nie bał. Podświadomie wiedział, że ojciec nigdy nie zrobi mu krzywdy. To właśnie on, często mając już dość krzyków, zwyczajnie wchodził między rodziców i prosił Baptiste, żeby nie krzyczał, bo on sam chce już spać. Nawet jeśli całkowicie go to nie uspokajało, to na pewno trochę łagodziło całą sytuację. Z wiekiem chłopak zaczął dostrzegać jednak znacznie więcej, a sam Baptiste zaczął mu dawkować prawdę przemieszaną z jego osobistymi przemyśleniami. I tak jedyny syn Molièrów zaczął powoli stawać po stronie ojca, odsuwając tym samym od siebie Antoinette. Ona nie była jego siostrą. Była jedynie efektem zdrady matki, która najwyraźniej nie kochała Baptiste tak mocno, jak mogłoby się wydawać. Sam César zaczął czuć żal do swojej rodzicielki, bo to właśnie przez jej błąd szczęśliwa rodzina zaczęła się rozpadać. Więcej nie obwiniał już swojego ojca o to, że przychodził do mieszkania pijany, że skrywany w sercu żal wyrzucał z siebie poprzez podniesiony głos i gestykulację. Nie ukrywał również swojej niechęci w stosunku Antoinette, która z ukochanej siostrzyczki zamieniła się w zupełnie obcą dla niego osobę. Nie posiadali tego samego ojca, więc Cesar uznał, że nie jest jego rodziną. W tamtym czasie odsunął się również trochę od Rosemarie, ale stało się tak za sprawą braku czasu. Ojciec namówił go wreszcie, żeby poszedł do wojska, niczym prawdziwy mężczyzna. Tak właśnie trafił do szkoły podoficerów, gdzie spędził ostatnie lata przez wyjazdem, który odmienił jego życie.

Zmiana kraju pociągnęła za sobą również zmianę przyzwyczajeń i stron. W jednej chwili César musiał porzucić swoje dotychczasowe życie, aby wraz z rodziną przenieść się do sąsiedniego państwa, a tam na nowo uczyć się języka i starać się o dołączenie do armii. Ani jedno, ani drugie nie było proste, ale właśnie w takim momencie odnalazł wsparcie ojca, które nie wygasło nawet w momencie wybuchu wojny. To właśnie Baptiste był buforem powstrzymującym młodego oraz naiwnego syna od wrócenia do Polski i przystąpienia do konfliktu po jej stronie. Właśnie ta kwestia była powodem, tak naprawdę, pierwszego sporu pomiędzy dwoma mężczyznami z rodziny Molière, który zakończył się zwycięstwem starszego. Szybko okazało się jednak, że odnalezienie się w nowej rzeczywistości sprawiało problemy nie tylko Césarowi. Najbardziej odczuły to kobiety będące główną przyczyną rozpadu rodziny - Antoinette oraz Elżbieta. Tylko dlaczego akurat musiało się to odbyć w taki sposób? Do dziś César zachodzi w głowę jak mogło do tego wszystkiego dojść. Czemu matka nie zabrała papierów? Czemu nie nosiła ich przy sobie, chociaż doskonale orientowała się czym może to grozić? Czy była to jej duma, gapiostwo, a może celowy wyraz buntu? Niezależnie od tego, która opcja okazała się prawdziwa, on zawsze postrzegał to za przejaw głupoty. Paradoksalnie, to właśnie sprawiało, że cierpiał jeszcze bardziej. W końcu bez względu na czyny, Elżbieta nadal była jego matką, którą kochał od małego. To ona dała mu życia, to ona się nim opiekowała, uczyła polskiego czy gry na pianinie, a tymczasem musiała zginąć. Zginęła, a owoc jej romansu przetrwał. Tak, w swoim żalu César obwiniał również Antoinette, która tamtego feralnego dnia miała spotkać się z matką. Gdyby jej nie zawracała głowy, to może nic by się nie wydarzyło? Wszystkie wątpliwości napływające do głowy sprawiały, że młodzieniec gubił się coraz bardziej. Był to okres, w którym zwrócił się ku alkoholowi, idąc w ślady ojca, a także sięgnął po tytoń. O ile z tym pierwszym przystopował, o tyle to drugie zdawało się go nigdy nie opuszczać. A skoro mowa o opuszczaniu, to Antoinette nawet nie zdawała sobie sprawy jak dobrze robiła, że przebywała w domu coraz mniej. Jej kochany braciszek dusił w sobie emocje, których nie mógł przed nikim wyrzucić i najprawdopodobniej zostałyby one wykrzyczane prosto w jej twarz sprawiając obojgu jeszcze więcej bólu.

Wyjazd do Paryża okazał się zbawienny dla całej rodziny. Ojciec otrzymał rozkazy, którym nie mógł się sprzeciwić, ale przy okazji wybłagał również przeniesienie Césara, który w tamtej chwili był już czynnym wojskowym. Ziemie Francji okazały się dla nich znacznie łaskawsze. Ludzie nie spoglądali na nich jak na obcych, z językiem było znacznie łatwiej, a przewrotny los dopisał i sprawił, że Antoinette zniknęła z ich życia. Nie na zawsze, ale przynajmniej sprzed ich oczu. Czy był to powód do radości? Dla brata przepełnionego żalem po stracie matki, a także rosnącym przekonaniem o winie Tośki, było to jak zbawienie. Nie musiał więcej patrzeć na osobę, która zniszczyła małżeństwo jego rodziców, nie musiał tolerować dziewczynki niebędącej jego prawdziwą siostrą. Sprawę ułatwiał również fakt, że dywizja Césara nie siedziała bezczynnie w Paryżu, a brała czynny udział w walkach. Po kilku z nich na ciele mężczyzny zostały pamiątki, które będą towarzyszyły mu całe życie. Natomiast obecnie stacjonuje w byłej stolicy Francji czekając na przydzielenie przez dowództwo nowego ładowniczego. Stary zginął w ostatniej bitwie i trzeba było czyścić czołg.


Charakter

Może kiedyś. Na razie miejcie niespodziankę.
.  

Ciekawostki

Znaki szczególne: Blizna na brodzie, blizny na prawym udzie po odłamkach, ślady oparzeń na prawym przedramieniu; jak jego bliźniaczka, jest również leworęczny.
Języki obce: polski - płynny w mowie, a gorzej z pismem (przeklęta ortografia); francuski - bezbłędny w mowie i piśmie; niemiecki - płynny w mowie i w piśmie.
Mocne strony:
- jest człowiekiem bardzo stanowczym. Ojciec od małego wpajał mu, że mężczyzna nie może się zbyt długo wahać, a działanie jest lepsze od bierności. Oprócz tego César jest strasznie uparty, więc ciężko go do czegoś przymusić (zmiana zdania również pod to podpada),
- jeśli jego siostrzyczki były zawsze słodkie, słabe i niewinne, to on sam zawsze odznaczał się nieprzeciętną siłą fizyczną oraz lojalnością wobec najbliższej rodziny czy przyjaciół. Chyba nikt nigdy nie miał wątpliwości, że na Césara można liczyć,
- jako świecący przykład kierowcy czołgu potrafi go również naprawić. Majsterkowanie jest jego konikiem. Jednak jest także żołnierzem, więc obchodzenie się z bronią i jej prawidłowe wykorzystanie nie jest mu obce.
Słabe strony:
- uzależnienie od aprobaty ojca - César nie może dopuścić do siebie, że mógłby zrobić coś wbrew jego życzeniom. Uważa, że Baptiste wycierpiał się już wystarczająco, więc nie powinien mu dokładać więcej zmartwień przez swoje lekkomyślne zachcianki. Przy podejmowaniu decyzji życiowych porada ojca ma pierwszeństwo przed wszystkim innym,
- rodzina jest dla niego tak ważna, że oddałby za nią życie. O ile niektórych może nie wzruszyć niebezpieczeństwo grożące jego najbliższym, o tyle sam César byłby gotów zaryzykować dezercję byleby tylko wrócić na czas do Baptiste lub Rosemarie i jakoś im pomóc. Mierzenie w ten punkt na pewno sprawi, że mężczyzna stanie się niespokojny,
- kobiety nie będą miały z nim łatwego życia głównie z tego powodu, że wykazuje tendencje do nieufania płci przeciwnej. Jego rodzinę zdradziła matka, jego samego nieświadomie oszukała Antoinette. Tylko jego ukochana bliźniaczka Rosemarie była wobec niego szczera,
- czynny udział w walkach na froncie sprawił, że César popadł w lekki marazm. Nie interesują go problemy ludzi, których mija na ulicy, nie przejmuje się sąsiadami, uważa, że osoby niemające w rękach broni tak naprawdę nigdy nie miały problemów. Na sam front wraca natomiast z poczucia obowiązku, ale nie wobec Rzeszy, a wobec swojego ojca.

x Na fortepianie gra najgorzej z całej trójki Molière, bowiem wraz z odsunięciem się od matki, porzucił większość rzeczy, których się od niej nauczył. W szkole podoficerskiej opanował za to grę na skrzypcach.
x Nie znosi kawy do tego stopnia, że koledzy z czołgu nazywali go Brytolem. Pije tylko herbatę i to w dodatku strasznie słabą. Idealny żołnierz na froncie, gdzie kilkanaście listków herbaty ma wystarczyć dla całego oddziału.
x Uwielbia wszystkie zwierzęta. Nigdy nie mówił tego ojcu, ale zawsze marzył o tym, żeby zostać weterynarzem. Raz nawet znalazł na polu bitwy psa, którego opatrzył i przywrócił do pełni zdrowia. Nazwał go Heinrich, ale pewnego razu uciekł i już nigdy nie wrócił.
x Podobnie jak siostra, potrafi używać do wszystkiego prawej ręki. Kiedy w szkole zdzielą cię kilkadziesiąt razy linijką po lewej dłoni, to jedynym logicznym wyjściem jest korzystanie z drugiej.
x Po ostatnim powrocie z frontu miewa sporadyczne napady kaszlu. Uważa jednak, że jest to przejściowe i nie ma zamiaru udawać się do żadnego lekarza, a przed Rosemarie stanowczo twierdzi, że to nic takiego.

Uwagi do Mistrza Gry

Lubię placki, więc mogę umierać dopiero po podwieczorku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
César Müller
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: poza grą :: Archiwum :: Karty Postaci-
Skocz do: