IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Bourse - Mieszkanie nr 23


Share | 
 

 Bourse - Mieszkanie nr 23

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
konta specjalne
PisanieTemat: Bourse - Mieszkanie nr 23   Sob Lis 12, 2016 9:42 am



Bourse, mieszkanie numer 23

Wolfgang von Liebenfels wynajmuje umeblowane mieszkanie na drugim piętrze kamienicy mieszczącej się w Bourse. W wąskim holu wejściowym jego prywatnego mikrokosmosu rozchodzi się słodki, wilgotny zapach i panuje zadymiony półmrok. Przejście przez pomieszczenie utrudniają rozrzucone na podłodze buty, stare gazety i pokaźna kolekcja parasoli.
Plan mieszkania jest dość szczególny - mansardowe okna w nieoczekiwanych miejscach, prowadzące donikąd korytarze oraz niskie drzwi, w których trzeba się schylać. Po wejściu do środka przechodzi się do pokaźnych rozmiarów salonu. Na ciężkim, wzorzystym dywanie pysznią się drewniane krzesła i pofałdowana sofa, obita przykurzonym, wytartym na poręczach materiałem. Wszędzie można znaleźć pociemniałe ze starości, podniszczone koronkowe serwetki i sterty książek na każdej powierzchni. Chociaż właściwie nie panuje tu bałagan, mieszkanie ociera się o ten stan. Na gzymsie nieczynnego kominka leżą puste butelki po alkoholu, pudełka czekoladek i prowizoryczna popielniczka (a tak właściwie ornamentowany talerzyk deserowy - na ceramicznej tafli dymi się niedopalone cygaro). Wiatr porusza ciężkimi, nadgryzionymi przez mole aksamitnymi zasłonami, muskającymi zakurzone szyby, przez które można wyjrzeć, by nacieszyć wzrok różami pnącymi się po treliażu.
Mały pokój, który był kiedyś garderobą, został przerobiony na bibliotekę - przeszklone regały i płyciny w stylu gotyckim ciągną się do zdobionego gipsowymi medalionami sufitu - natomiast tuż przy oknie stoi smętnie fortepian pokryty sporą warstwą kurzu.
W sypialni leżą na dywanie rozrzucone ubrania, a przez drzwi mahoniowej szafy Wolf przewiesił krawaty; z kolei nocny stolik zastawił pustymi filiżankami po herbacie, przeciekającymi piórami i nagietkami od Lisbeth (zdążyły już zwiędnąć, uwięzione w szklanym wazonie, do którego Wolfgang zapomniał nalać wody).
Jego mieszkanie to galeria osobliwości - gdziekolwiek nie spojrzeć, można znaleźć dziwaczne elementy, które choć teoretycznie nie powinny mieć prawa ze sobą współistnieć, tworzą jedyną w swoim rodzaju harmonię. Począwszy od ponurego szkicu w złotej oprawie (jedynego obrazu, który Wolf trzyma w swojej przestrzeni - ostatniego dzieła mamy), poprzez gabloty ze stertą metalowych ustrojstw (rozkręconą maszynę deszyfrującą i zalążki jego własnego prototypu), a skończywszy na szkielecie ptaka (własności poprzedniego właściciela).  


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Bourse - Mieszkanie nr 23
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Paryż :: Miejsca zamieszkania :: Prawy brzeg-
Skocz do: