IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Camille Jeanne Hebuterne


Share | 
 

 Camille Jeanne Hebuterne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


avatar
ruch oporu
PisanieTemat: Camille Jeanne Hebuterne   Sob Cze 17, 2017 5:41 pm

Camille Jeanne Hebuterne



Lea Seydoux

Dane osobowe

Imiona: Camilla Jeanne
Nazwisko: Hebuterne
Data i miejsce urodzenia: 06.05.1922
Miejsce zamieszkania: Paryż, wcześniej dziewiąta dzielnica, teraz osiemnasta
Stan cywilny: niezamężna
Wykształcenie: po maturze
Zawód: Studentka historii sztuki (nauka zawieszona)/drobna złodziejka / w Ruchu Oporu jest w oddziale Krasny; fałszuje dokumenty i próbuje się udzielać w każdej akcji.
Rodzina: Anne Marie i Mathieu (rodzice), Geneviève (starsza siostra), Madeleine (młodsza siostra).
Wzrost: 157 cm
Waga: 43 kg



Historia


Camille Jeanne Habuterne przyszła na świat jako druga córka Anne Marie i Mathieu Hebuternów. Jej ojciec był wówczas obiecującym bankierem, wkraczającym w świat paryskiej finansjery. Gdy na świat przyszło jego trzecie dziecko, Madeleine, nazwisko Hebuterne było już swobodnie kojarzone z sukcesem w sferze bankowości.
Siostry Hebuterne zostały wysłane do prywatnej szkoły dla dziewcząt - skąd Camille została wyrzucona po roku z powodów dyscyplinarnych (nie mogła się nadziwić, skąd w Pannie Lebroux tyle zacietrzewienia i braku humoru, przecież wpuszczenie dziesięciu białych myszek do klasy, a później udawanie ataku epilepsji na ich widok to przecież wyborne żarty!). Jednak to nie było bezpośrednim powodem wydalenia Camille ze szkoły - dyrekcja nie wytrzymała wtedy, kiedy okazało się, że dziewczyna fałszuje i rozprowadza zwolnienia i usprawiedliwienia dla każdej, chętnej uczennicy, która oczywiście była też łaskawa za takową usługę zapłacić.
Sytuacja powtórzyła się w jeszcze jednej placówce, później Camille została zapisana przez rodziców do szkoły publicznej, gdzie poznała swojego najlepszego przyjaciela Frederika. W szkole tej, między innymi, za sprawą swojej jedynej, akceptowanej przez siebie nauczycieli, bardzo dobrze nauczyła się angielskiego.
Dzieciństwo Camille zleciało jej na beztroskich zabawach i figlach z siostrami, oraz ze swoim najlepszym, szkolnym przyjacielem Frederikiem, który posiadał talent do ładowania się w kłopoty równie wielki, co Camille. Od najmłodszych lat dziewczyna interesowała się sztuką - jej ulubioną zabawą, do której na zmianę zmuszała starszą siostrę, bądź Frederika, było spacerowanie po ciasnych uliczkach Montmartre i udawanie natchnionych artystów, szukających swoich muz i modeli. Razem z Frederikiem, zaczęli także zauważać, iż ich talent do wystawiania sobie nawzajem sfałszowanych zwolnień, rozwija się, a co więcej - może przynosić także zyski! Bardzo szybko otworzyli własną szkolną spółkę, która zajmowała się podrabianiem szkolnych zwolnień, oczywiście dopóki ich biznes nie został rozwiązany przez zdegustowaną matkę Camille, która wszystkiego dowiedziała się od podejrzliwej wychowawczyni dziewczyny. Smykałka do fałszerstwa jednak pozostała, kiełkując w Camille i Frederiku marzeniem o zostaniu sławną parą fałszerzy dokumentów oraz, co bardzo Hebuterne pociągało, dzieł sztuki.  
Miłość do sztuki i estetyki rozwinęła się w Camille tak głęboko, iż dziewczyna zapragnęła, ku uciesze rodziców, rozpocząć studia w tym kierunku - jej ojciec nie mógł się nachwalić wśród znajomych swoją lotną córką, która, według niego, miała zostać kuratorem w Luwrze. Matka z kolei cieszyła się, iż to krnąbrne, nie do końca skore do nauki dziecko, odnajduje swoją drogę.
Relacja Camille z rodzicami tak naprawdę nigdy nie była wspaniała - dziewczyna uważała, iż nie są oni w stanie jej zrozumieć. Widziała różnicę pomiędzy sobą, a tymi, tak naprawdę prostolinijnymi, skupionymi na prestiżu i pieniądzach, ludźmi. To jej siostra, Genèvie, cicha, posłuszna, pokorna i uprzejma, była oczkiem w głowie ojca, ulubienicą matki. Camille zawsze postrzegała się jako członka rodziny drugiej kategorii, wydając bezwzględne osądy na rodziców. Z którymi relacje, notabene, wielokrotnie próbowała naprawiać - każda próba kończyła się fiaskiem i bagatelizowaniem jej osoby, czy próśb o wysłuchanie.
Życie, jakie znała Camille, zostało przerwane przez wojnę, która zaczęła ogarniać cały kraj - dotarła także i do jej własnego domu.
Mathieu Hebuterne miał naturalnie własny pomysł na poradzenie sobie z okupacją i wizją pożegnania się z dotychczasowym sposobem życia.
W domu rodziny Hebuterne o kolaboracji nie mówiło się w ogóle. Niemieckie słodycze, bilety do opery, zaproszenia na bale, a przede wszystkim brak zamartwiania się o jutrzejszy dzień i swoje bezpieczeństwo - te wszystkie przywileje zdawały się być naturalnym elementem codziennego życia w kamienicy mieszczącej się w dziewiątej dzielnicy Paryża. Anne Marie, jako prostolinijna i nieskomplikowana przedstawicielka śmietanki towarzyskiej jeszcze przedwojennego Paryża, zdawała się wręcz pałać pewnym rodzajem sympatii do nowych kolegów męża, dumnych orędowników woli Hitlera. Zachęceni usłużną i pokorną naturą Mathieu Hebuterne'a, a zapewne także i jego przedwojennym majątkiem, obyciem wśród francuskich elit, talentem do organizowania przyjęć oraz, jak przypuszczała Camille - piękną żoną, stali się stałymi bywalcami na kolacjach, koktajlach i politycznych dysputach w domu Hebuternów.
Camille Hebuterne od zawsze uważała, że została adoptowana. Świat jej rodziców, a jej własny, osobisty różniły się diametralnie - od podejścia do najbardziej podstawowych kwestii życiowych, poprzez czytane książki, aż po poważne kwestie polityczne, który miały zaważyć na przyszłości rodziny. Mathieu nigdy nie był w stanie zrozumieć czemu jego córka, którą otaczał luksusami i zapewniał jej, za wszelką cenę, bezpieczeństwo, mogła opuścić rodzinny dom i uciec na drugi koniec Paryża do życia niepewnego i całkiem, jemu - jednemu z czołowych, paryskich bankierów, obcemu.
Trzeba przyznać, iż Camille nie od razu wiedziała, że jej ojciec para się kolaboracją z Niemcami. Sama nienawidziła tego szatańskiego pomiotu, ciągnęło ją do walki - ale panienka z dobrego domu, o nazwisku powiązanym z kolaborantami, wcale nie miała łatwego dostępu do czynnej walki z okupantem, czego z początku wcale nie mogła zrozumieć - pierwsze oznaki, iż ich dobrobyt podczas wojny wcale nie jest wynikiem wyjątkowego szczęścia, a raczej zacieśniających się więzi jej ojca z okupantem, zaczęła dostrzegać, kiedy zauważyła, iż na jednym z przyjęć jej rodziców, jeden z gości miał opaskę ze swastyką na ramieniu.
Zdawała sobie sprawę, iż rodzice nigdy jej o tym nie powiedzą wprost. Zresztą czy naprawdę chciałaby słuchać, że robią to tylko po to, aby zapewnić swoim córkom bezpieczeństwo i, blablabla, dobrobyt za wszelką cenę? Czy to były banały, które miały usprawiedliwić zdradę ojczyzny, rodaków i utratę rodzinnego honoru?
Oczywiście dziewczyna pytała. I ojca, i matkę - którzy sprawnie ucinali rozmowę, każąc skupić się córce na nauce, na książkach, na wszystkim, tylko nie na sprawie ich relacji z Niemcami. Trzeba zaznaczyć, iż Camille należy raczej do tych spostrzegawczych - ale niestety, często nie widzimy tego, czego usilnie nie chcemy zobaczyć, nawet wbrew rzeczywistości. 
Jedyne niedogodności, jakie spotykały wszystkich, nawet tylko domniemanych kolaborantów, pochodziły ze strony ludności cywilnej Paryża - nie od razu Camille wpadła na to, czemu ten (jak uważała wtedy) bezczelny piekarz, zanim podał jej, jak każdego poranka, świeży bochenek chleba i croissanta, ostentacyjnie na nie napluł przy wszystkich innych klientach piekarni.
W końcu całą prawdę o własnej rodzinie Camille, wyjawił jej najlepszy przyjaciel - Frederic, komunista, syn ubogiego księgarza z osiemnastej dzielnicy, poznany jeszcze za czasów dziecięcych, który . Nie bawił się w subtelności, potwierdził to, czego mogła się tylko domyślać - cały Paryż mówił o tym, iż Hebuterne jest kolaboratnem.
I d o n o s i c i e l e m.
Z relacji zdanej przez przyjaciela, Camille pamięta tylko to jedno słowo. Później zwymiotowała.
Oni wszyscy to marionetki Petain'a, jego wyznawcy, naśladowcy.
Następne wydarzenia potoczyły się dość szybko. Zrozpaczona dziewczyna oznajmiła ojcu, iż wie o wszystkim - ten niczego się już nie wyparł, ale oznajmił, iż był to jego obowiązek w stosunku do żony i do swoich córek. Nie mógł się także nadziwić, czemu Camille tak bardzo się przed tym wzbrania.
Przecież Francja i tak będzie niemiecka, Hitler o to niestety zadba, trzeba się dostosowywać, ma chérie, iść z prądem.
Z tamtego wieczoru Camille pamięta tylko piekący policzek, który został jej wymierzony przez starszą siostrę, która ze łzami w oczach wykrzyczała, że Camille jest zdrajcą swojej rodziny.
Pamięta łzy matki, krzyczącej, iż Camille niczego nie rozumie. Że jest niewdzięczna.
Pamięta także, że bardzo padało.
I że wybiegając z domu, w głowie miała tylko jedno słowo - Frederic. Który był chyba jedyną osobą, jaka mogła jej pomóc, mogła zrozumieć, mogła nie ocenić ze względu na nazwisko i jaka znała całą prawdę.
Od tamtej nocy Camille nie widziała się już z rodziną. Pod swój dach przygarnął ją, nie kto inny, jak właśnie najlepszy przyjaciel, mieszkający w osiemnastej dzielnicy Paryża. Żeby jakoś się utrzymywać, dziewczyna zaczęła parać się drobnymi kradzieżami, próbując wraz z Frederikiem wspólnie wiązać jakoś koniec z końcem. Zaczęła snuć plany o wstąpieniu do Ruchu Oporu, w którym tak aktywnie działał jej przyjaciel - z początku nie był on zachwycony pomysłem dołączenia do nich swojej przyjaciółki, lecz entuzjazm Camille zaczął na niego działać. W końcu wojna wcale nie zmierzała ku końcowi, a w Ruchu Oporu mógł przydać się każdy obywatel - szczególnie obdarzony temperamentem i motywacją Camille, która była zdeterminowana, aby poprowadzić Francję ku wolności.  
Wieczorami, we dwójkę, siadywali w małym mieszkaniu Frederica i czytając zakazane ksiązki, rozpalali w sobie nawzajem fascynację komunistycznymi ideałami.
Camille Jeanne Hebuterne wkroczyła w szeregi Ruchu Oporu do oddziału Krasny - idąc za głosem i przykładem swojego przyjaciela, opętanego wizją państwa o tak całkowicie innej gospodarce, strukturze i filozofii społecznej, niż okupowana Francja.
Który następnie zniknął z dnia na dzień, zostawiając Camille samą i zdezorientowaną. Dziewczyna próbuje dowiedzieć się co się stało z Frederikiem na wszelkie możliwe sposoby, ale nie jest to łatwe - pragnie, aby przyjaciel odnalazł się i wrócił do domu, do ich kawalerki. Znając jednak jego wybuchowy charakter i zdolność do pakowania się w kłopoty, Camille martwi się losem chłopaka coraz bardziej.
Nie daje też po sobie poznać, ale tęskni za rodziną, szczególnie za siostrami i wciąż toczy walkę sama ze sobą o to, aby im wybaczyć i zrozumieć ich działania.      


   

Charakter

Camille zwykle podejmuje decyzje w ferworze emocji, jest bardzo emocjonalna, wybuchowa, temperamentna i polegająca na swoim własnym osądzie, który zwykle uznaje za j e d y n y prawidłowy i nadrzędny. Jej działania zwykle lawirują na pograniczu brawury i odwagi, za wszelką cenę próbuje walczyć z łatką córki bogatych kolaborantów - uwielbia wdawać się w polityczne i światopoglądowe dysputy, ale nienawidzi, kiedy ktoś używa argumentów bezpośrednio nawiązujących do jej osoby, wtedy zwykle milknie, ponieważ bardzo przeżywa zdradę swojej rodziny.
Bywa wyniosła i nieufna, mało zorganizowana, jest też roztrzepana. Wielka amatorka historii sztuki (wraz z nadejściem wojny musiała przerwać studia), uzdolniona plastycznie, dzięki czemu została cennym nabytkiem w szeregach Ruchu Oporu jako fałszerka. Jest dość charyzmatyczna i sprytna, co pomaga jej wyjść cało z opresji różnego rodzaju w które pakuje się, stosunkowo często, z powodu butnego i krnąbrnego charakteru. Jest skłonna do skrajnych humorów. Często miewa epizody depresyjne, kiedy wszystko się w niej kumuluje i szuka ujścia, co świetnie rozumiał i potrafił załagodzić, jej przyjaciel Frederic - odkąd go nie ma, Camille coraz częściej zamyka się w sobie i izoluje od otoczenia. Jest inteligentna i bystra, ale życiowo dość nieporadna i wpatrzona w swoje własne poglądy, bywa głucha na próby przemówienia jej do rozsądku, bardzo głęboko wierzy w skazę na swoim nazwisku i fakt, iż wszyscy patrzą na nią przez ten pryzmat, chociaż zwykle pewnie nie mają nawet o tym pojęcia. Warto jednak dodać, iż dużo dotychczasowych przyjaciół, właśnie z powodu kolaboracji swojego ojca z Niemcami, straciła. Bywa naiwna i ma tendencje do wybielania rzeczywistości, a także do ignorowania pewnych jej aspektów.
Inaczej z kolei jest z każdą inną sprawą - Camille nie ma żadnych skrupułów, aby głośno i wyraźnie wyrazić swoje zdanie i to tonem, co najmniej, narzucającym się.    

.  

Ciekawostki

Znaki szczególne: Ogromna ilość siniaków na całym ciele - zwykle pojawiają się tam z powodów uderzenia się o szafkę bądź jakiś inny, niebezpiecznie krwiożerczy mebel.
Języki obce: francuski jako język ojczysty, angielski płynnie w mowie i w piśmie, nieco osłuchana w niemieckim, chce się uczyć rosyjskiego
Mocne strony: Bystry umysł i cięta riposta pakują Camille w kłopoty, ale często także z nich wyciągają. Dobrze sobie radzi z wszelakimi rodzaju dyskusjami, które lubi wywoływać, jest też wrażliwa i spostrzegawcza - dobrze jej idzie analizowanie ludzi.
Słabe strony: Słaba fizycznie, brak kondycji, kłótliwa i łatwa do sprowokowania, trudność z okazywaniem emocji, wybielanie działań niektórych osób, bywa naiwna, chociaż stara się być nieufna. Poza tym często dotykana przez stany depresyjne, ma słabą odporność psychiczną na dłuższą metę. Zdarza jej się kłamać i zmyślać różne historie - wybujała wyobraźnia.

x Powiedziała Frederikowi, iż jej wymarzoną śmiercią jest śmierć w rewolucji, bądź powstaniu.
x Określa się feministką - ma na tym punkcie, wręcz, pewne przewrażliwienie. To, po niepodległościowej, druga walka prowadzona w jej życiu.
x Nienawidzi często przypinanej jej łatki bogatej, rozpieszczonej córki kolaborantów.
x Pragnie odszukać swojego najlepszego Frederika - nie przyzna się do tego nawet przed sobą, ale zaczęła się w nim zakochiwać.
x Bardzo ubolewa nad faktem, iż musiała przerwać wymarzone studia.
x Uzależniona od papierosów, ale wypiera to ze świadomości.
x Uzdolniona fałszerka.
x Uwielbia modę - czasem żałuje, że w momencie ucieczki z domu nie pomyślała o tym, aby zabrać ze sobą przynajmniej kilku sukienek z kolekcji.
x Jest estetką, uwielbia sztukę i jest orędowniczką oraz miłośniczką dzieł nieznanego (wówczas) malarza i rzeźbiarza Modiglianiego.
x Zdarza jej się kraść portfele, bądź drobne przedmioty na ulicy, bądź w kawiarniach - idzie jej to całkiem sprytnie. Na razie.
x Została wyrzucona z dwóch prywatnych szkół.


Uwagi do Mistrza Gry

NIE POSIADAM


Ostatnio zmieniony przez Camille Hebuterne dnia Pon Cze 19, 2017 3:42 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
cywile
PisanieTemat: Re: Camille Jeanne Hebuterne   Nie Cze 18, 2017 10:11 pm


Karta zaakceptowana!





WITAMY NA FORUM!

Życzymy dobrej zabawy i mnóstwa weny na ciekawe fabuły!
Na start otrzymujesz 700 punktów, które już od teraz możesz wydawać w sklepiku na ekwipunek lub przywileje.

Jeśli interesują Cię zabronione przez władze książki, prędzej czy później do Twoich uszu na pewno dotrą plotki o księgarni 'Julien', gdzie pod pozorem legalnego interesu kwitnie rynek zakazanej literatury. Może warto podjąć ryzyko i zajrzeć tam któregoś razu?
Pewną nostalgię budzi też w Tobie Luwr, który - pozbawiony niemal wszystkich swoich najważniejszych dzieł - stanowi wręcz przykry widok, choć nadal bliski Twojego sercu.

Jeśli zaś chodzi o nasze postacie NPC - Tobias Wolfmeyer znany jest Ci jedynie z gazet i plotek, jakie krążą o nim w szeregach Ruchu Oporu. Pierre Lécuyer z kolei zamienił z Tobą kilka słów na temat literatury po jednym ze spotkań Ruchu Oporu, jednak zwykle bardzo rzadko widujesz dowódcę Résistance.



Przed wojną Camille wiodła życie, które nie zawsze było idealne, do czego w dużym stopniu przyczyniła się jej skomplikowana relacja z rodzicami. Jednak gdy na Francję padł cień okupacji, konflikt ten pogłębił się, a sama Camille do dzisiaj zmaga się z piętnem córki kolaboranta. Walka w szeregach Ruchu Oporu jest dla niej szansą, by udowodnić, że w przeciwieństwie do rodziny wciąż wierzy w Wolną Francję, lecz wiąże się także z cierpieniem i poświęceniem. Czy Camille na pewno jest na nie gotowa?
Camille ma naprawdę ciekawy charakter, a poza tym bardzo podoba mi się motyw feministyczny, bo takie postacie na pewno przydadzą nam się w Paryżu! Wszystkie uwagi zostały też uwzględnione, dlatego nie pozostaje mi nic innego jak zaakceptować kartę i życzyć Ci miłej gry. <3 Biegnij do fabuły krzewić komunizm!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar
okupanci - cywile
PisanieTemat: Re: Camille Jeanne Hebuterne   Pon Cze 19, 2017 5:57 pm

Akceptuję!

Gdyby Camille z pokorą przyjęła wszystkie prawdy, jakie głosiła jej rodzina, być może dziś siedziałaby przy stole z Okupantami, a problem z racjonowaniem żywności by jej nie dotyczył. Nieugięty charakter sprawił, że losy dziewczyny potoczyły się inaczej; panna Hebuterne podjęła walkę o ojczyznę i samą siebie. Bardzo podoba mi się jej historia i mam nadzieję, że czekają Cię same ciekawe wątki.
Czy komunizm i feminizm idą w parze? Mam nadzieję, że odpowiedź na to pytanie znajdziemy niebawem w fabule, w rozgrywkach z Camille. Baw się dobrze!


_________________


oh non, rien de rien
oh non, je ne regrette rien.
wenn ich ihre haut verließ
der Frühling
blutet in Paris
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content
PisanieTemat: Re: Camille Jeanne Hebuterne   

Powrót do góry Go down
 
Camille Jeanne Hebuterne
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sous le ciel de Paris :: Krok Drugi :: Karty Postaci :: Panie-
Skocz do: